W Krakowie wybuchła wielka seksafera. Tajemnicze zachowanie aż 9 kobiet!

Musisz przeczytać

Mamy w Krakowie mega seksaferę! Dziewięć aktorek teatru Bagatela oskarżyło dyrektora placówki o mobbing i molestowanie. – Ten dramat trwał kilka lat – mówią kobiety w mediach. A ja się zastanawiam: jak mogły na to pozwolić?! – pisze Łukasz Mordarski.

Nie bronię dyrektora Bagateli. Nie znam chłopa. Może jest obleśnym typem, który budzi obrzydzenie. Tego nie wiem. Nie wiem też czy molestował. Nie bardzo rozumiem natomiast aktorki, które przez lata ukrywały rzekome przestępstwa popełniane przez dyrektora.

Jeśli szef teatru łamał prawo, to już dawno powinien wylądować za kratkami. Jeśli źle traktował swoje pracownice, to dlaczego pozwalały na to przez tyle lat?!

Kiedyś pracowałem w firmie X. Nie podobało mi się. Odszedłem po dwóch miesiącach, bo uważałem, że moja szefowa jest kretynką. Poza tym nie podobał mi się jej makijaż, a na końcu przeszkadzało mi nawet to, że chce zaciągnąć mnie do łóżka.

Teraz sam jestem pracodawcą. Do jednej z moich sekretarek mówię, że ją kocham i chciałbym mieć z nią dzieci. Inną pracownicę przytulam, bezczelnie pakując się z butami w jej strefę komfortu. Trzecia, gdyby nagrała nasze rozmowy, już dawno tłumaczyłbym się z molestowania, mobbingu i czegoś tam jeszcze. A jeszcze innego pracownika czasem wyzywam, używając ostrego języka, powszechnie uznawanego za wulgarny. Ale każda z tych osób może odejść w dowolnym momencie.

Niewolnictwo już dawno się skończyło. Może rzucić papiery na biurko i zmienić pracodawcę w pięć minut. Może też postawić mnie przed sądem. Po jaką cholerę znosić upokorzenia przez wiele lat?

Łukasz Mordarski

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca