„Rada„Rada„Rada
„Rada„Rada„Rada

Wielki Brat czeka na bociana. Pod Niepołomicami ruszył ekscytujący projekt!

Musisz przeczytać

Rehabilitacja po Covidowa
Rehabilitacja po Covidowa

Pierwsze bociany wróciły do Małopolski. Są już pod Tarnowem oraz na Orawie. Pod Krakowem wciąż czekają na ptaki, a towarzyszy temu unikalny projekt: transmisja na żywo z gniazda.

Gniazdo znajduje się na terenie szkoły podstawowej w Woli Zabierzowskiej, w budynku funkcjonuje również „Klub Dziecięcy Pod Bociusiem”. Od lat jest zasiedlone, dlatego członkowie stowarzyszenia wybrali je pod monitoring kamerą z transmisją on-line (można ją oglądać tutaj).

– Pomysł wziął się z idei i celów, którymi kieruje się nasze stowarzyszenie. Aktywnie działamy od 2016 roku, głównie z zakresu biernej i czynnej ochrony przyrody oraz edukacji przyrodniczej, głównie dzieci. Od trzech sezonów prowadzimy badania sów – inwentaryzację i monitoring tych ptaków prowadzimy na ternie Puszczy Niepołomickiej w ramach projektu Sąsiad Sowa. W tym roku do sów dołączyły bociany białe – opowiada krknews.pl Piotr Woś, koordynator Stowarzyszenia Zielony Puszczyk.

Pierwotnie stowarzyszenie miało zajmować się jedynie inwentaryzacją gniazd oraz monitoringiem lęgów bocianich na terenie gmin Niepołomice i Drwinia, jednak Zielony Puszczyk dołączył do części badawczej część edukacyjną. Ale główną atrakcją jest transmisja online z bocianiego gniazda.

A wszystko dlatego, że bocian, który przylatuje do Woli Zabierzowskiej, ma swój charakter. – Nazywany jest spóźnialskim. Jak opowiadała dyrektor szkoły bocian zazwyczaj przylatuje późno, a w zeszłym roku zastał na gnieździe parę ptaków z jajami, doszło do bójki, wyrzucił jaja z gniazda oraz przegonił konkurenta i miał swój lęg. Niestety z czwórki młodych przeżyły dwa, ale szczęśliwie opuściły gniazdo – dodaje Woś.

Pierwszego kwietnia pojawił się ok. godz. 16 po raz pierwszy, ale bociani specjaliści nie wiedzą, czy to gospodarz.

W ostatnich latach liczebność bocianów w Polsce spadła o kilkanaście procent. Odpowiedzialne są za to m.in. zmieniające się warunki klimatyczne: coraz suchsze lata, obniżający się poziom wód w mokradłach i jeziorach, ale też intensyfikacja rolnictwa, która sprawia, że znikają tereny podmokłe.  

– Na pewno nasza inwentaryzacja pokaże faktyczny stan populacji w tym roku w dwóch gminach, projekt jest lokalny i na tym się skupiamy – ciągnie Woś. – Z pewnością małopolska do krainy bocianów nie należy, jednak nie jest najgorzej, tendencja jest taka, ze im bardziej na wschód tym więcej bocianich gniazd. Widać to już nie tylko w krajach zachodniej Europy, gdzie bocianów jest mniej, ale także np. w gminie Niepołomice. Na zachodzi praktycznie nie ma bociana, a niemal wszystkie gniazda znajdują się po jej wschodniej stronie

To nie jedyne projekty, które mają przyciągnąć bociany do Małopolski. W marcu, jak informował TVN, energetycy odbudowali bocianie gniazdo na jednym ze słupów w Brzeszczach, a do rekonstrukcji wykorzystali elementy piór i gałęzi. Wszystko dlatego, że w całej Polsce na słupach energetycznych należących do firmy Tauron znajduje się ponad dwa tysiące bocianich gniazd.

(ko)

Harder
Harderfit
- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca