Na osiedlu Widok w Krakowie nowa toaleta publiczna pozostaje nieczynna od 2023 roku z powodu braku przyłącza elektrycznego. Tymczasowo postawiono toi-toi, a firma Tauron zaplanowała podłączenie prądu na luty 2025. Ja ustaliliśmy, jest jednak światełko w tunelu.
Cała historia brzmi jak scenariusz do komedii, jednak mieszkańcom osiedla Widok już dawno przestało być do śmiechu. Toaleta, którą wybudowano w 2023 roku, stoi sobie nieużywana, czekając na coś, co w XXI wieku wydaje się bardziej ekskluzywne niż dostęp do internetu – prąd. Okazuje się, że budowla, kosztująca kilkaset tysięcy złotych, może być równie dobrze monumentem upamiętniającym ludzką cierpliwość, bo na elektryczność przyjdzie jej poczekać… do 2025 roku. Przynajmniej tak zaplanował Tauron, który miał podłączyć toaletę do sieci energetycznej.
Tu wkracza na scenę Zarząd Zieleni Miejskiej. Okazuje się, że toaleta została wybudowana przez ZZM, ale jej zarządcą będzie inna miejska jednostka – Klimat-Energia-Gospodarka Wodna. Zanim KEGW mógłby przejąć toaletę w zarząd, musi być w pełni funkcjonalna, co w praktyce oznacza, że potrzebny jest prąd. A prąd, jak wiadomo, nie bierze się z powietrza – chyba że w latach 2025, w zależności od humoru Tauronu.
ZZM nie zamierza się jednak poddawać i postanowił działać. Wysłano pismo z prośbą o przyspieszenie terminu podłączenia. Czy ktoś w Tauronie przeczytał to pismo? Trudno powiedzieć, ale miejmy nadzieję, że tak, bo widmo kolejnych miesięcy z toi-tojem na osiedlu Widok zdawało się być coraz bardziej realne.
Wiemy jednak, że coś się ruszyło. Firma TAURON rozpoczęła prace nad podłączeniem toalety do sieci energetycznej. Co więcej, te prace mają zakończyć się już w sierpniu tego roku. Czy to znaczy, że toi-toi wkrótce zniknie z osiedla? Na początku września ma zostać zamontowany licznik, a po odbiorze prac przez ZZM, toaleta wreszcie zostanie uruchomiona i przekazana w ręce KEGW. Wtedy przenośny toi-toi nie będzie już potrzebny.
Magistrat zapewnia, że problem ten dotyczy tylko tej jednej toalety w Krakowie, ale kto wie – może w przyszłości znowu usłyszymy o podobnych „przygodach” gdzieś indziej?
Na razie jednak pozostaje nam kibicować Tauronowi, aby zdążył przed terminem, a mieszkańcom Widoku – aby doczekali się wreszcie końca tej „łazienkowej odysei”.
Jarek Strzeboński
Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl



