Wisła Kraków notuje drugi remis z rzędu. Na własnym stadionie Biała Gwiazda zremisowała 1:1 ze Zniczem Pruszków. Nadal jest niekwestionowanym liderem 1 ligi, ale nie wykorzystała okazji do zwiększenia dystansu od rywali.
Pierwsza połowa nie przyniosła goli. Na początku drugiej – w 47. minucie spotkania – Wisła Kraków wyszła na prowadzenie – podanie Jordi Sancheza wykorzystał Julian Lelieveld i umieścił piłkę w bramce gości (obaj weszli z ławki wraz z początkiem drugiej połowy). Długo wydawało się, że dowiezie trzy punkty do końcowego gwizdka, ale w 80. minucie gości doprowadzili do wyrównania po błędzie Patryka Letkiewicza, któremu piłkę zabrał Bartłomiej Ciepiela i wbił ja do bramki Wisły.. W samej końcówce Wiślacy grali w przewadze jednego zawodnika (po czerwonej kartce dla piłkarza z Pruszkowa), ale nie udało im się strzelić gola na wagę zwycięstwa.
Wisła Kraków ma w dorobku 49 punktów i jest liderem w tabeli 1 ligi. Nad drugą drużyną – Pogonią Grodzisk Mazowiecki – ma 10 punktów przewagi. Ten układ może się zmienić, jeśli w poniedziałek Wieczysta wygra swój mecz – wtedy druga krakowska drużyna awansuje na drugie miejsce w tabeli i będzie mieć 40 punktów.
W następnej kolejce Wisła Kraków jedzie do Wrocławia na mecz ze Śląskiem. W poprzedniej zremisowała z Wieczystą.
(GEG)



