Stało się! Wisła przegrała w Radomiu 2-4 i spadła z Ekstraklasy. W nocy po meczu na piłkarzy czekali rozwścieczeni kibice.
Przez tygodnie krakowianie znajdowali się w strefie spadkowej, ale wczoraj przegrali z Radomiakiem 2-4 i nic już ich nie uratuje przed degradacją. Wydawało się, że tym razem piłkarzom Jerzego Brzęczka uda się obronić, bo prowadzili w Radomiu już 2-0, ale ostatnie pół godziny zagrali fatalnie i spadek stał się faktem.
Po meczu pod stadionem Wisły na piłkarzy czekali kibice oraz transparenty o treści: „Co ku*** zrobiliście z naszym klubem?”, „Nie jesteście godni podania ręki” oraz „Kuba [Błaszczykowski], Kaziu [Kmiecik], Sobol [Radosław Sobolewski] z nami kibicami. Reszta won”.
Kibice rozmawiali również z trenerem Jerzym Brzęczkiem i czekali na piłkarzy, ale zawodnicy nie zdecydowali się do nich wyjść. Piłkarze wyjechali ze stadionu dopiero, gdy nikogo już na Reymonta nie było.
– Wstyd, po prostu wstyd. Jak mogli nam to zrobić – kręcili głową fani Wisły.
Wisła nie zagra w Ekstraklasie po raz pierwszy od 26 lat. Zanim jednak degradacja stanie się faktem, krakowian czeka jeszcze ostatni mecz sezonu z Wartą Poznań (w sobotę przy Reymonta).



