Wisła pokonała Górnika Zabrze 4-1 i była to jej pierwsza wygrana w tym sezonie. Gorzej spisała się Cracovia, która przegrała na wyjeździe z Wartą Poznań 0-1.
Zwycięstwo pozwoliło Wiśle złapać oddech, ale drużyna ciągle znajduje się na pozycji spadkowej. Na sześć kolejek do końca krakowianie do bezpiecznej pozycji tracą trzy punkty.
Dobra wiadomość dla kibiców Wisły jest jednak taka, że drużyna gra z znacznie lepiej niż kilka tygodni temu, a przede wszystkim skuteczniej.
– Łapiemy kontakt z drużynami, które są przed nami, ale ciągle jesteśmy na miejscu spadkowym. Przed nami sześć meczów finałowych. Teraz drużyna zasługuje na odrobinę radości i odpoczynku – powiedział Jerzy Brzęczek, trener Wisły.
Z kolei zaraz po meczu z apelem do kibiców zwrócił się Jarosław Królewski, współwłaściciel klubu.
6 meczów przed nami. 6 finałów. W każdym potrzeba max wsparcia i max zaangażowania absolutnie wszystkich, błędami zajmiemy się po sezonie, teraz musimy być razem i walczyć do końca. Dziś zrobiliśmy ważny krok. 🔵⚪️🔴 @WislaKrakowSA pic.twitter.com/EG9dn7gRGp
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) April 10, 2022
Gorsze humory panują przy Kałuży, bo Cracovia przegrała z Wartą 0-1, a do tego nie wykorzystała rzutu karnego. „Pasy” w tabeli zajmują 10. miejsce.



