Szybkie fakty

Kategoria Polityka
Data 27 sierpnia 2026
Czytanie ~4 min
Tematy kosiniak-kamysz popiera piątkowską, Monika Piątkowska, piątkowska kosiniak kamysz
Polityka · 27 sierpnia 2026 · 4 min czytania

Władysław Kosiniak-Kamysz zachwala Monikę Piątkowską. „Nie widzę innego kandydata tak zdeterminowanego”

Autor: Małgorzata Armada Aktualizacja: 27.08.2026 Lokalizacja: Kraków

W czwartek, 27 sierpnia 2026 roku, w Krakowie pojawił się wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Powodem jego wizyty była konferencja prasowa Moniki Piątkowskiej, wspólnej kandydatki Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego na prezydenta Krakowa. „To osoba bardzo skuteczna, która osiąga swoje cele i widzę jej ogromną determinację” – zachwalał senatorkę w rozmowie z KRKNews.pl.

Piątkowska z poparciem liderów. Najpierw Tusk, teraz Kosiniak-Kamysz

Monika Piątkowska została oficjalnie ogłoszona wspólną kandydatką KO i PSL 9 czerwca 2026 roku w Warszawie, podczas konferencji prasowej z udziałem Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza. Od tamtej pory wielokrotnie mówiła o swoim poparciu ze strony premiera i wicepremiera. Pierwszy z nich odwiedził Kraków w ubiegłym tygodniu i wraz z obecną senator, a jednocześnie członkinią swojej partii, spotkał się z dziennikarzami podczas konferencji prasowej. W czwartek, 27 sierpnia 2026 roku, swoje wsparcie dla Piątkowskiej wyraził natomiast Kosiniak-Kamysz, pojawiając się na briefingu dotyczącym bezpieczeństwa.

Władysław Kosiniak -Kamysz: „Nie widzę innego kandydata tak zdeterminowanego”

Chociaż konferencja dotyczyła bezpieczeństwa, Władysław Kosiniak-Kamysz nie odpuścił okazji, by wesprzeć wspólną kandydatkę KO i PSL. Podczas spotkania podkreślał doświadczenie Moniki Piątkowskiej w pracy w magistracie i znajomość miasta. Zaznaczał przy tym, że zna senator od lat.

– Poznaliśmy się w kampaniach Jacka Majchrowskiego, w które angażowałem się od 2002 roku i można powiedzieć, że od tej pory współpracujemy. Natomiast kiedy zostałem radnym osiem lat później, pani senator już pracowała w magistracie. To osoba bardzo skuteczna, która swoje cele osiąga. Nie widzę innego kandydata tak zdeterminowanego i mającego wolę ku temu, chęci i dobre pomysły zarówno w Krakowie, jak i w Warszawie – mówił wicepremier w rozmowie z KRKNews.pl.

Wspomnienie Warszawy nie było przypadkowe. Podczas konferencji wicepremier zaznaczył bowiem, że prezydent Krakowa musi mieć silną pozycję polityczną nie tylko w mieście czy regionie, ale w całym kraju. I taką właśnie pozycję ma – według niego – Monika Piątkowska:
– Ona nie wynika z bycia szefem jakiejkolwiek formacji, nawet najmocniejszej. Ona wynika ze zdolności do przekonywania do swoich racji i argumentów – mówił.

Kosiniak-Kamysz o „partyjniactwie” w Krakowie

Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się także do kwestii partyjnych wpływów w krakowskim samorządzie. Zwrócił uwagę, że mieszkańcy podczas referendum dotyczącego odwołania Aleksandra Miszalskiego podnosili problem upolitycznienia miejskich struktur. – To, co budzi bardzo duże wątpliwości Krakowian, to jest to, żeby nie było partyjniactwa. Żeby nie było upolityczniania ani infrastruktury, ani spółek miejskich. Dlatego mamy kandydatkę, która nie wywodzi się z jakiegoś trzonu jakiejkolwiek partii politycznej i nie jest podatna na żadne tutaj zakazy i nakazy prezesa czy przewodniczącego. Wiem, że jest niezależna, bo zawsze taka była – mówił podczas konferencji.

Podczas rozmowy z naszą redakcją wyraził opinię, że poprzedni prezydent nie zachował odpowiedniej powagi i nie przedstawił wizji miasta, która mogłaby przekonać mieszkańców. – Trzeba powagi, mówienia jasno i wyraźnie, co jest możliwe, a co nie. Strategii i wizji Wielkiego Krakowa. Usprawnień w zakresie komunikacyjnym, w zakresie dostępności, budowy nowych inwestycji – zaznaczył i podkreślił, że Monika Piątkowska musi wyciągnąć wnioski z historii Aleksandra Miszalskiego.

Kosiniak Kamysz o Majchrowskim. „To nasz patron”

W czasie spotkania pojawiło się też nazwisko byłego prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, za którego rządów Monika Piątkowska pracowała jako dyrektorka Wydziału Strategii i Rozwoju Miasta w magistracie. Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że to ich wspólny patron, ponieważ również jemu profesor dał polityczną szansę.

Zapytany przez KRKNews.pl, czy PSL rozważało wystawienie własnego kandydata, powiedział wprost: – W pierwszej turze ostatnich wyborów wystawialiśmy kandydata, był nim Andrzej Kulig, były wiceprezydent, bo od lat gramy z profesorem Jackiem Majchrowskim. Od 2002 roku wspieraliśmy go, więc popieraliśmy też Andrzeja Kuliga. Nie udało się. Teraz uznaliśmy, że właściwą osobą jest Monika Piątkowska, która również jest popierana przez pana profesora Majchrowskiego. Znamy jej doświadczenie. Nie jest liderem partyjnym, tylko liderem społecznym. Ma wszelkie zdolności i umiejętności, żeby być dobrym prezydentem – powiedział Kosiniak-Kamysz.

Kosiniak-Kamysz: „Piątkowska musi pokonać Gibałę”

Podczas konferencji Władysław Kosiniak-Kamysz został zapytany również o Łukasza Gibałę. Wicepremier przyznał, że wieloletni kandydat na prezydenta Krakowa jest poważnym rywalem. Jego zdaniem kluczowe dla wyniku wyborów będzie starcie Gibały z Moniką Piątkowską.

– Jest pan Łukasz Gibała od wielu lat starający się o funkcję prezydenta, mający dużą determinację w tym względzie, więc to jest bardzo poważny kandydat i w żaden sposób nie należy lekceważyć jego już wielu kampanii, bo to też zawsze daje określone doświadczenie kandydatowi – mówił.

Jednocześnie Kosiniak-Kamysz jasno wskazał, kto jego zdaniem powinien zwyciężyć. – Ja wierzę, że kandydatka, która ma większą wiedzę, większe doświadczenie, większe zdolności, możliwości również oddziaływania na rzecz budowy Wielkiego Krakowa odniesie sukces i odniesie zwycięstwo – przekonywał.

Na koniec nie pozostawił wątpliwości, czego oczekuje od kampanii Piątkowskiej: – Ja będę wspierał, pomagał, ale wygrać musi Monika Piątkowska, musi pokonać Łukasza Gibałę – podsumował.

Reklama