Wojewoda Łukasz Kmita zmienia zdanie? Strefa Czystego Transportu do sądu

Wojewoda Małopolski Łukasz Kmita skierował do sądu administracyjnego skargę na uchwałę Rady Miasta Krakowa w sprawie ustanowienia Strefy Czystego Transportu. Jest to pierwsza tego typu uchwała w Polsce, która zakłada zakaz wjazdu pojazdów nie spełniających określonych norm czystości spalin do wyznaczonego obszaru miasta.

Pod koniec ubiegłego roku  służby wojewody  informowały, że nie ma podstaw, by uchylić zapisy uchwały o  Strefie Czystego Transportu, którą radni przyjęli  pod koniec listopada ubiegłego roku. Teraz wejście przepisów uchwały w życie jest niepewne po tym jak wojewoda zaskarżył zapisy uchwały do  Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Łukasz Kmita zarzuca w skardze, że Rada Miasta Krakowa nie zawarła w uchwale obligatoryjnych elementów, wynikających z ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Chodzi przede wszystkim o brak wystarczająco precyzyjnego określenia granic obszaru Strefy Czystego Transportu oraz regulacji dotyczących sposobu organizacji ruchu w tej strefie. Wojewoda uważa, że jest to istotne naruszenie przepisów ustawowych.

Kolejnym zarzutem w skardze jest przekazanie Prezydentowi Miasta Krakowa uprawnienia do dokładnego określenia granic strefy oraz sposobu organizacji ruchu poprzez sporządzenie projektu organizacji ruchu. Według Wojewody, takie uprawnienia powinny należeć wyłącznie do organu stanowiącego, czyli Rady Miasta Krakowa, w drodze aktu prawa miejscowego.

W skardze podniesiono również kwestię zbyt daleko idącej ingerencji w sferę konstytucyjnych praw i wolności obywateli, takich jak wolność człowieka, wolność poruszania się, równość wobec prawa czy własność. Wojewoda uważa, że zamierzone efekty Strefy Czystego Transportu generują zbyt duże obciążenia dla mieszkańców, co jest nieproporcjonalne i narusza zasadę proporcjonalności.

W komunikacie prasowym podkreślono, że kwestionowana uchwała jest aktem precedensowym, będącym jednym z pierwszych tego typu regulacji w Polsce, które mają bezpośrednie skutki dla wszystkich osób przebywających na terenie Strefy Czystego Transportu, nie tylko mieszkańców Krakowa. Dlatego też skierowanie skargi do sądu jest uzasadnione, ponieważ pozwoli rozwiać wątpliwości co do legalności zapisów uchwały, na które wskazywano w licznych interwencjach kierowanych do Wojewody.

Przypomnijmy, iż zgodnie z przyjętą uchwałą od 1 lipca 2024 r. do miasta nie wjadą auta najstarsze, najbardziej zanieczyszczające powietrze, tj. blisko i ponad 30-letnie. Pojazdy zarejestrowane po raz ostatni przed 1 marca 2023 r. będą tu podlegały jeszcze bardzo łagodnym ograniczeniom. Do Krakowa wjadą pojazdy zasilane benzyną/LPG o minimalnej normie Euro 1, a w przypadku pojazdów z silnikami diesla o minimalnej normie Euro 2. Natomiast pojazdy zarejestrowane po 1 marca 2023 r. będą podlegały surowszym ograniczeniom: muszą spełniać normę Euro 3 dla pojazdów zasilanych benzyną/LPG, a w przypadku pojazdów z silnikami Diesla o minimalnej normie Euro 5.

W lipcu 2026 r. ograniczenie wjazdu będzie dotyczyło samochodów ponad 26-letnich (benzyna) oraz ponad 16-letnich (diesel). Oznacza to, że do Krakowa wjadą wyłącznie pojazdy zasilane benzyną/LPG o minimalnej normie Euro 3, a w przypadku pojazdów z silnikami diesla o minimalnej normie Euro 5. Przewidziano kilka wyjątków: pojazdy zarejestrowane przed 1 marca 2023 r., których właścicielami są osoby, które ukończyły co najmniej 70 lat najpóźniej 1 marca 2023 r. nie będą objęte wymogami strefy. Wjada do niej również samochody osób niepełnosprawnych, przewidziano także bezterminowy wjazd do strefy dla pojazdów historycznych oraz specjalnych (m.in. kampery, bankowozy, food trucki czy karawany).

Pojazdy uprawnione do wjazdu i poruszania się po strefie będą oznaczone nalepką umieszczaną na szybie, ale będzie też możliwość elektronicznej weryfikacji tych uprawnień. Kontrolowaniem, kto może wjechać do strefy będą zajmować się strażnicy miejscy. Za niedostosowanie się do przepisów będą grozić kary finansowe.

 

2 KOMENTARZE

Najnowsze

Co w Krakowie