Na sesji Rady Miasta Krakowa 13 stycznia radni zajmą się skargą na rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody małopolskiego, uchylające zakaz prezentowania drastycznych treści na ulicach miasta i w przestrzeni publicznej. – To nie jest spór personalny ani polityczny z wojewodą, chodzi nam o wykładnię prawną i ewentualne wskazówki, jak zmienić naszą uchwałę – powiedział przewodniczący Rady Miasta Dominik Jaśkowiec.
Jak już informowaliśmy, wojewoda małopolski Łukasz Kmita uchylił zakaz eksponowania drastycznych treści w przestrzeni publicznej, który radni uchwalili w listopadzie. Ale teraz Rada Miasta najprawdopodobniej zaskarży decyzję wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Projekt uchwały w sprawie skargi zainicjował przewodniczący rady Dominik Jaśkowiec.
Jak poinformował przewodniczący RMK, na przygotowanie skargi zdecydował się po konsultacjach z radcami prawnymi, którzy stwierdzili, że Rada Miasta mogła przyjąć zakaz eksponowania drastycznych treści. – Dostrzegamy, że jest pewna słabość w zakresie karania za łamanie tego zakazu, dlatego liczymy, że sąd rozwieje te wątpliwości – mówił Dominik Jaśkowiec na poniedziałkowej konferencji prasowej. – To nie jest atak personalny ani polityczny na wojewodę, chodzi o to, by treści drastyczne zniknęły z przestrzeni publicznej – zapewniał przewodniczący Rady Miasta Krakowa.
Radni zajmą się skargą na pierwszej sesji w 2021 roku – 13 stycznia. Wszystko wskazuje na to, że tak jak zakaz eksponowania drastycznych treści uzyskał większość, również skarga na decyzję o jego uchyleniu zostanie przegłosowana.
Wyrok Sądu Administracyjnego może skutkować uchyleniem decyzji wojewody, ale też uchyleniem uchwały rady. – Ten wyrok będziemy traktować jako wskazówkę do dalszych działań – powiedział Dominik Jaśkowiec. I wyraził nadzieję, że w uzasadnieniu sąd pokaże, co należy zrobić, by rada mogła zakazać eksponowania drastycznych treści zgodnie z prawem. Według przewodniczącego rady najbardziej prawdopodobny wariant po ewentualnym uchyleniu uchwały o zakazie (i podtrzymaniu decyzji wojewody) to przyjęcie nowej uchwały na innej postawie prawnej, np. na podstawie ustawy krajobrazowej (a nie jak teraz – przepisów porządkowych). – A jeśli i to nie będzie możliwe, to skierujemy wniosek do ustawodawcy o zmianę przepisów, by umożliwić przyjęcie uchwały zakazującej eksponowania treści drastycznych – stwierdził Dominik Jaśkowiec.
(GS)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.