Sprzedaż 80 arów w rejonie ulic Wielickiej i Prokocimskiej została wstrzymana. Na działkach można postawić bloki i biurowce. Na środowej sesji Rada Miasta miała wyrazić zgodę na sprzedaż tych nieruchomości, ale prezydent wycofał projekt uchwały w tej sprawie.
Czy to ostateczna rezygnacja z pomysłu sprzedaży gruntów w rejonie Wielickiej i Prokocimskiej? Jeszcze nie. Wycofując projekt uchwały z obrad sekretarz miasta Antoni Fryczek poinformował radnych, że rozważony zostanie jeszcze pomysł podzielenia tej nieruchomości i wystawiania na przetarg jednej części. Chodzi najprawdopodobniej o to, by wydzielić grunty przeznaczone pod biurowce i te działki wystawić na przetarg. Jeszcze przed sesją dwie komisje Rady Miasta negatywnie zaopiniowały pomysł sprzedaży gruntów przy Wielickiej i Prokocimskiej. Jednym z argumentów było pozostawienie w zasobie gminy działek przeznaczonych pod budownictwo mieszkaniowe. Część radnych i mieszkańców protestujących przeciwko sprzedaży opowiada się za pozostawieniem tego terenu jako niezabudowany.
Jak już informowaliśmy, miasto chciało sprzedać działki o łącznej powierzchni 80 arów i uzyskać za nie co najmniej 12 mln złotych. Tereny są atrakcyjne dla deweloperów, bo można tak stawiać bloki i biurowce. Ale pojawiły się już postulaty, by miasto nie pozbywało się tych nieruchomości – choćby dlatego, by kiedyś można było tam postawić bloki z mieszkaniami komunalnymi. Argumenty o tym, że za uzyskane ze sprzedaży tych terenów pieniądze można będzie wyremontować kilkaset pustostanów, przeciwników pomysłu sprzedaży nie przekonały. Radni mieli wyrazić zgodę na środowej (16 lutego 2022) sesji, ale prezydent poprosił o wycofanie projektu w tej sprawie z porządku obrad, a radni jednogłośnie się za tym opowiedzieli.
(GS)



