Policjanci zatrzymali 25- letniego mieszkańca Krakowa, który oddał strzały z broni ASG najpierw w kierunku psa, a potem w kierunku jego 38–letniego właściciela.
Do Komendy Powiatowej Policji w Wieliczce zgłosił się 38-letni mężczyzna, który zawiadomił funkcjonariuszy, że został postrzelony z broni na sprężone powietrze.
„Jak ustalili funkcjonariusze, pokrzywdzony dzień wcześniej tj.13 maja przebywał na spacerze z psem w rejonie lasu Krzyszkowickiego. W pewnym momencie, pies miał podbiec do spacerującego młodego mężczyzny i zacząć na niego szczekać. Nieznajomy wyciągnął przedmiot przypominający pistolet i mierząc w kierunku psa, oddał kilka strzałów, na szczęście niecelnie. Mężczyzna zaczął się oddalać, natomiast 38- latek poszedł za nim, pytając go dlaczego strzelał w kierunku jego psa. Wtedy to mężczyzna odwrócił się i oddał w jego kierunku kilka strzałów, raniąc go jednym z pocisków w pośladek, po czym wsiadł do auta i odjechał” – podaje policja.
Sprawcą okazał się 25 -letni mieszkaniec Krakowa. W trakcie przeszukania jego pojazdu, funkcjonariusze ujawnili broń na sprężone powietrze (ASG), natomiast w trakcie przeszukania mieszkania, niewielkie ilości marihuany.
– Tego samego dnia, 25 -latek usłyszał zarzut narażenia pokrzywdzonego na utratę życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz posiadania środków odurzających. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności – informują policjanci.
fot. zdjęcie poglądowe

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.