Jarosław W., funkcjonariusz Służby Więziennej, który w kwietniu zabił ortopedę Tomasza Soleckiego w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie, był niepoczytalny – ustalili biegli. Prokuratura zapowiada umorzenie postępowania i wniosek o umieszczenie go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.
Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Krakowie, z opinii biegłych wynika, że w chwili czynu Jarosław W. nie był zdolny do rozpoznania jego znaczenia ani pokierowania swoim postępowaniem. Prokuratura zapowiada skierowanie do Sądu Okręgowego wniosku o umorzenie postępowania i zastosowanie środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia mężczyzny w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.
Rzeczniczka prokuratury, prok. Oliwia Bożek-Michalec, przekazała, że przebywanie Jarosława W. na wolności stwarzałoby zagrożenie dla społeczeństwa, ponieważ z powodu choroby psychicznej może on ponownie popełnić podobny czyn.
Do zabójstwa doszło w gabinecie ortopedycznym Szpitala Uniwersyteckiego. W czasie wizyty pacjentki do pomieszczenia wtargnął uzbrojony mężczyzna i zaatakował lekarza Tomasza Soleckiego. Pomimo natychmiastowej pomocy udzielonej przez personel medyczny, życia ortopedy nie udało się uratować. Dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego, prof. Marcin Jędrychowski, poinformował, że napastnik był pacjentem niezadowolonym z przebiegu leczenia. Według ustaleń śledczych 35-letni sprawca był czynnym funkcjonariuszem Służby Więziennej.
Uniwersytet Jagielloński po śmierci lekarza. „Okoliczności nami wstrząsnęły”
Pogrzeb Tomasza Soleckiego odbył się 7 maja 2025 roku na cmentarzu Batowickim w Krakowie.
O dalszym losie Jarosława W. zdecyduje Sąd Okręgowy w Krakowie po rozpatrzeniu wniosku prokuratury.
35-latek po zabójstwie lekarza próbował zaatakować pielęgniarkę. Nowe ustalenia po tragedii



