Pod czterema młodymi mężczyznami załamał się lód na stawie w rejonie ulicy Pod Lasem w Wolbromiu. Jeden wydostał się sam, ciała trzech wyciągnęli z wody strażacy.

Początkowo była nadzieje, że akcja ratunkowa w Wolbromiu nie zakończy się tak tragicznie. Strażacy najpierw wyciągnęli z wody dwóch mężczyzn, podjęto próby reanimacji. Bez efektu. Na końcu z wody wydobyto ciało trzeciej ofiary. Też podjęto próbę reanimacji. Bez efektu. Po załamaniu lodu w stawie zginęli mężczyźni w wieku 19, 24 i 28 lat. Uratował się tylko 18-latek, który sam wydostał się na brzeg.
Na miejscu była specjalna grupa nurków z Krakowa. Prowadzenie akcji ratunkowej utrudniały zapadające ciemności.
(red)



