Szybkie fakty

Kategoria Komunikacja
Data 5 grudnia 2019
Czytanie ~3 min
Komunikacja · 5 grudnia 2019 · 3 min czytania

„Żałość, farsa, wieszanie psów”. Czy Kraków rzeczywiście potrzebuje rowerów miejskich?

Autor: Michał Lop

– Czyżby Pani Alicja się potknęła o stojaki Wawelo i stwierdziła że przeszkadzają wszystkim mieszkańcom? – pisze w liście do KRKnews Bartłomiej Gierz. To kolejny mocny głos w naszej debacie o systemie rowerów miejskich w Krakowie.

W poniedziałkowym felietonie pani Alicja Podgórska nie zostawiła suchej nitki na zwolennikach systemu rowerów miejskich, który na dniach przestanie w Krakowie istnieć. 

– Ten projekt pokazał, że wizja lansowana przez aktywistów miejskich znów rozminęła się z realnym życiem miasta. Pokazał, że mała i krzykliwa grupka chce nam zmienić świat – napisała pani Alicja w felietonie, a całość możecie przeczytać poniżej:

Rowery miejskie, czyli kolejna porażka aktywistów. I kto za to teraz zapłaci?

Teraz na jej tekst odpowiedział pan Bartłomiej Gierz, który – delikatnie mówiąc – jest oburzony opinią pani Alicji. Mimo bardzo mocnych stwierdzeń jego list publikujemy w całości [zachowaliśmy pisownię oryginalną]:

Witam, 

Przeczytałem artykuł Pani Alicji Podgórskiej i uważam że coś tak żenującego nie powinno być publikowane na żadnym szanującym się portalu. Nie jestem żadnym aktywistą, jestem zwykłym mieszkańcem Krakowa i uważam że ten tekst bardzo wprowadza w błąd czytelnika i stara się być opiniotwórczy zamiast przedstawiać fakty. To że Pani Alicja najwyraźniej świetnie się czuje w zakorkowanym mieście z ledwo wydalającą komunikacją miejską to jej sprawa. Ja natomiast widzę ogromny spadek ruchu na drogach gdy widzę na ścieżkach więcej cyklistów. 

Pomysł miejskiego roweru to nie porażka aktywistów tylko porażka miasta. Artykuł ten atakuję dobrą idee, która może nie została zrealizowana idealnie, ale na pewno jest mniej szkodliwa niż hulajnogi elektryczne, które najwyraźniej Pani Alicji nie przeszkadzają gdy pałętają się po chodnikach czy są rzucane na trawniki w centrum miasta. 

Przytoczę fragment: „Pokazał, że mała i krzykliwa grupka chce nam zmienić świat. Tylko nasz  świat zmienić się nie chce. To kolejna przez nich lansowana farsa, która w ostatecznym rozrachunku przegrała z rzeczywistością i utrudniła życie mieszkańcom, tak jak wiele innych wcześniejszy i przyszłych już lansowanych projektów, które przez swoją krótkowzroczność niszczą nasze miasto.”.

Po pierwsze: jaka mała i krzykliwa grupka, jaka lansowana farsa i gdzie utrudnia życie mieszkańcom? Co to w ogóle jest, artykuł czy wylewanie żalów? Czyżby Pani Alicja się potknęła o stojaki Wawelo i stwierdziła że przeszkadzają wszystkim mieszkańcom ? W kolejnym fragmencie „Aktywiści w tej sprawie schowali głowy w piasek, tylko w mieście został problem. Co zrobić z całą tą nieszczęsną rowerową infrastrukturą?” – o jakiej niszczejącej infrastrukturze mowa? o stojakach które zostaną zwinięte przez firmę do której należą, czy o ścieżkach rowerowych które służą nie tylko użytkownikom Wavelo? 

Nie wiem który redaktor przepuścił taką szmatę na główną stronę portalu ale jeżeli Pani Alicja chce coś zmienić na lepsze to może sama niech zaproponuje jakieś rozwiązania. Taka krytyka jednego z lepszych systemów roweru miejskiego który widziałem w europie to po prostu żal. Jasne rowery mogły by być aluminiowe, a system mógłby być połączony z komunikacją miejską. Ale to już wszystko kwestie których nie dopilnowali urzędnicy.

Wieszanie psów na anonimowych (w tym artykule) aktywistach to retoryka naszych nowych rządów – skłócić wszystkich przeciw sobie. A to czego potrzebujemy to dialekt i konkretne rozwiązania. 

Takie artykuły mogą co najwyżej lądować w „Fakcie” a wy powinniście takie ścierwo przesiewać. Mam nadzieję że ktoś trzeźwym okiem popatrzy na ten tekst i uświadomi sobie że nie jest to przekaz godny publikacji. 

Pozdrawiam

Bartłomiej Gierz

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: [email protected]

  •  
Reklama