Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie wydała pozytywną dla lotniska decyzję środowiskową dla budowy nowej drogi startowej – poinformowała Monika Chylaszek, rzeczniczka prasowa Krakow Airport. Decyzji środowiskowej został nadany rygor natychmiastowej wykonalności, co oznacza, że spółka zarządzająca lotniskiem może przystąpić do projektowania inwestycji i starań o pozwolenie na budowę.
– Nie ukrywamy satysfakcji, że z sukcesem doprowadziliśmy do finału ten etap przygotowań do budowy nowej drogi startowej – mówi Łukasz Strutyński, prezes zarządu Kraków Airport. – Nie oznacza to jednak, że jutro rozpocznie się tak długo wyczekiwana budowa, bo przed nami kolejne etapy postępowania administracyjnego – dodaje.
Wydanie pozytywnej decyzji środowiskowej otwiera drogę do wznowienia prowadzonego przez Małopolski Urząd Wojewódzki postępowania na wydanie decyzji ZRIL (Zezwolenie na Realizację Inwestycji w zakresie Lotniska użytku publicznego). Spółka zarządzająca portem lotniczym musi zaktualizować projekty dla nowej drogi startowej, które opracowano kilka lat temu.
Pierwszy Raport Środowiskowy dla budowy nowej drogi startowej potrzebny do wydania decyzji środowiskowej został złożymy RDOŚ w Krakowie przez Międzynarodowy Port Lotniczy Kraków – Balice w 2017 roku. W 2018 roku postępowanie zostało przeniesione do RDOŚ w Kielcach, który w 2019 roku wydał decyzję środowiskową. Po odwołaniu od decyzji, sprawa toczyła się przed Generalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, a następnie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym i Naczelnym Sądem Administracyjnym. Przeciwnikom inwestycji udało się podważyć decyzję środowiskową i w 2022 roku sprawa wróciła do RDOŚ Kielce. Całą procedurę trzeba było zacząć od nowa z kolejnym raportem środowiskowym przygotowanym przez MPL. Terminy wydania nowej decyzji środowiskowej ciągle przesuwano, port lotniczy trzykrotnie uzupełniał dokumenty, a w grudniu ubiegłego roku postępowanie tuż przed wydaniem decyzji powróciło do krakowskiego RDOŚ.
Jego decyzja daje zielone światło do dalszych przygotowań do budowy nowego pasa startowego na podkrakowskim lotnisku. Inwestycja budzi ogromny sprzeciw mieszkańców z okolic lotniska, bo nowa droga startów i lądować jest nieco odchylona od obecnie użytkowanej, a to oznacza, że naloty będą się odbyć na innych niż obecnie ścieżkach podejścia. To z kolei oznacza, że uciążliwości związane z hałasem silników będą odczuwalne bardziej w miejscach, w których do tej pory były mniejsze.
Przeciwnicy budowy nowego pasa startowego od lat postulowali, by remontować istniejącą drogę startów i lądowań. Władze lotniska nie brały tego wariantu pod uwagę ze względu na konieczność zamknięcia portu lotniczego na długie miesiące. Wprawdzie w ostatnim czasie przygotowywano rozwiązania zakładające remont, ale było on traktowane tylko jako awaryjne – na wypadek, gdyby nie udało się uzyskać zgody na nowy pas startowy.
Decyzja środowiskowa dla nowego pasa startowego wprawdzie ma rygor natychmiastowej wykonalności, ale jest zaskarżalna do sądu. Przeciwnicy inwestycji na pewno będą korzystać z tej możliwości – mając w pamięci, że kilka lat temu w ten sam sposób sądy uznały ich argumenty.
(GEG)



