Budowa nowego przystanku kolejowego SKA „Kraków Prądnik Czerwony” wraz z parkingiem Park & Ride jest coraz bliżej realizacji. Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołanie dotyczące wyboru najkorzystniejszej oferty w przetargu. Zarząd Inwestycji Miejskich może więc kontynuować procedurę zmierzającą do podpisania umowy z wykonawcą.
Odwołanie dotyczyło wyboru oferty oraz oceny jej zgodności z warunkami zamówienia. Po przeprowadzeniu rozprawy KIO nie podzieliła zarzutów przedstawionych przez odwołującego i oddaliła odwołanie.
Skanska z ofertą za ponad 61 mln zł
Za najkorzystniejszą została uznana oferta złożona przez firmę Skanska SA. Wykonawca zaproponował realizację inwestycji za 61 207 670,27 zł.
Nie oznacza to jednak, że umowa zostanie podpisana natychmiast. Postępowanie musi jeszcze przejść obowiązkową kontrolę uprzednią. Dopiero jeżeli kontrola nie wykaże nieprawidłowości, możliwe będzie zawarcie umowy z wybraną firmą. Następnym etapem będzie przygotowanie dokumentacji projektowej, a później rozpoczęcie robót budowlanych.
Dwa perony i parking Park & Ride
Nowy przystanek ma powstać w rejonie skrzyżowania ulic Powstańców, Meiera i Reduta, w miejscu przecięcia linii kolejowych nr 8 i 95.
Inwestycja obejmie budowę dwóch peronów kolejowych, parkingów typu Park & Ride oraz infrastruktury przeznaczonej dla pieszych i rowerzystów. Nowy węzeł ma ułatwić mieszkańcom północnej części Krakowa dostęp do Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej i stworzyć możliwość wygodnej przesiadki z samochodu, roweru lub komunikacji miejskiej na pociąg.
Ważna inwestycja dla północnego Krakowa
Przystanek Kraków Prądnik Czerwony ma poprawić dostęp do kolei dla mieszkańców intensywnie rozwijających się osiedli w rejonie Prądnika Czerwonego, Mistrzejowic i północno-wschodniej części miasta.
Budowa parkingu Park & Ride może również ograniczyć liczbę samochodów wjeżdżających do centrum. Kierowcy będą mogli pozostawić pojazd w pobliżu przystanku i kontynuować podróż koleją aglomeracyjną.
Oddalenie odwołania przez KIO usuwa jedną z najważniejszych przeszkód formalnych. Ostateczne podpisanie umowy będzie jednak zależało od wyniku kontroli uprzedniej postępowania przetargowego. Dopiero po jej zakończeniu będzie można wskazać, kiedy dokładnie rozpoczną się projektowanie i prace budowlane.
Grzegorz Górski



