Gdyby nie szybka pomoc strażaków, w Nowej Hucie mogło dojść do tragedii. Znowu zabrakło karetki, która potrzebnma była do interwencji przy zatrzymaniu krążenia u starszej osoby.
W drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia do wezwania pogotowia na jednym z osiedli w Nowej Hucie nie można było natychmiast wysłać karetki pogotowia, bo nie było wolnego ambulansu. A pomoc było pilnie potrzebna, bo u starszej osoby doszło do zatrzymania krążenia. Na miejsce zostali wezwani strażacy ze Szkoły Aspirantów PDSP w Nowej Hucie.
Pierwsi reanimację podjęli członkowie rodziny, potem przybyli na miejsce strażacy. Pacjentowi udało się przywrócić funkcje życiowe. PO przyjeździe karetki poszkodowana osoba została przekazana ratownikom, a potem trafiła do szpitala.
(red)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.