Jest pomysł na wykorzystanie remontowanego Fortu Kliny. Ma tam przenieść się Klub Kliny, który od 2013 roku działa w ciasnych salkach tutejszego kościoła – informuje na swoim blogu przewodniczący Rady Miasta Krakowa, Bogusław Kośmider.
Klub Kliny prowadzi zajęcia dla dzieci, młodzieży, dorosłych i seniorów. Rewitalizowany fort będzie idealnym miejscem na taką działalność.
„Dziś prowadzone są poważne remonty i trochę potrwa, zanim przeniesie się tam Klub Kliny. Ale prędzej czy później to się stanie. Będzie tak, m.in. dzięki ogromnej determinacji i zaangażowaniu lokalnego radnego Dzielnicy X – Tadeusza Murzyna. Brawo Tadek! Sam mam zaszczyt wspierać tę inwestycję, rezerwując środki w budżecie miasta i okresowo doglądając postępu prac. To ważne na przyszłość miejsce dla mieszkańców Klinów” – pisze Kośmider.

„Nowa lokalizacja Klubu Kliny to sporo nowoczesnej powierzchni dla zajęć kulturalnych, a także siedziba Biblioteki Polskiej Piosenki. W ramach rewitalizacji, na terenie przy forcie zostanie utworzony park. W ten sposób przywracamy Krakowowi kolejny fort. A przecież niedaleko jest Fort Łapianka, w którym krok po kroku zadomawia się Muzeum Ruchu Harcerskiego. Dobra współpraca Miasta i miejskich instytucji (ZBK, Dom Kultury Podgórze, Pan Wiceprezydent Kulig), lokalnych środowisk (Rada i radni Dzielnicy X, ludzie z Klinów) skutkuje dobrym rozwiązaniem dla mieszkańców tego osiedla” – czytamy dalej.
Pozostaje przyklasnąć. To idealna rewitalizacja dla tego typu obiektu. Zamiast niszczeć, będzie udanie służył mieszkańcom.
(wm)
fot. kosmider.krakow.pl



