8. rok planowania budowy nowego pasa startowego w Balicach.” Zamiast budować CPK, rząd powinien inwestować w krakowskie lotnisko „

Krakowskie lotnisko  planuje nowe inwestycje związane z budową nowego pasa, aby lotnisko mogło sprostać coraz większym potokom pasażerskim. Władze lotniska podkreślają, że konieczne jest wybudowanie nowego pasa, ponieważ remont obecnego nie wchodzi w grę, ponieważ jest to jedyny na tym lotnisku i wiązałoby się to z zamknięciem Balic na rok. „To krok w dobrym kierunku” – mówi Dorota Marek, kandydatka KO w wyborach do Sejmu. Jak dodaje „rząd powinien inwestować w krakowskie lotnisko, zamiast kierować środki na budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego. Pieniądze są potrzebne w Balicach.”

Najważniejsza inwestycja dla krakowskiego lotniska, czyli budowa nowego pasa startowego, wciąż nie może ruszyć z miejsca. Praktycznie przygotowania są w tym samym miejscu, co w 2015 roku, kiedy władze lotniska zdecydowały się na budowę nowego pasa startowego. Wniosek o zgodę na rozpoczęcie budowy skierowany został do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Kielcach, ponieważ dyrektorka krakowskiej RDOŚ posiada działkę w okolicach lotniska, w związku z czym zachodziła obawa, że mogłoby to zrodzić konflikt interesów. Choć kielecka RDOŚ wydała pozytywną opinię środowiskową, spotkało się to z protestami okolicznych mieszkańców, którzy uważają, że oddanie do użytku nowej inwestycji spowoduje jeszcze większy hałas i zanieczyszczenie powietrza związane z intensywniejszym ruchem lotniczym. Sprawa trafiła do sądu, który przyznał rację mieszkańcom okolicznych terenów, uznając decyzję RDOŚ za naruszającą prawo. W związku z tym rozbudowa lotniska nadal stoi w martwym punkcie, i nie wiadomo, kiedy się ona rozpocznie.

Tymczasem może się okazać, że remontu będzie wymagał obecny pas startowy – to jego pogarszający się stan był głównym powodem podjęcia decyzji o budowie nowej drogi startów i lądowań dla samolotów. Władze lotniska postanowiły wybudować nową drogę startową, a nie remontować obecną, by nie zamykać lotniska. Może się jednak okazać – jeśli nadal przygotowania będą tak źle i długo prowadzone – że obecny pas nie będzie nadawał się do użytku, a dla nowego nie będzie wydanej decyzji. Taki czarny scenariusz jest jak najbardziej realny.

„Każda rzecz po prostu wymaga remontu. My nie możemy sobie na to pozwolić, bo remont na krakowskim lotnisku wymagałby wybrania ponad 1,5 metra w dół na długości 2,5 km całego podłoża, aby zbudować nowy pas. To oznaczałoby zamknięcie lotniska na prawie cały rok” – mówił Radosław Włoszek, prezes Kraków Airport.

Nowy pas startowy ma być zlokalizowany po północnej stronie obecnie istniejącego i być od niego o 300 metrów dłuższym, co pozwoliłoby lotnisku przyjmować większe samoloty. Nowa droga ma mieć długość 2800 metrów i szerokość 45 metrów plus 7,5 metra poboczy po obu stronach. Jego powstanie, jak tłumaczą władze lotniska, „ma przynieść rozwój lotniska i nowe miejsca pracy – nawet 10 tys. na lokalnym rynku. Zmodernizowane lotnisko ma mieć jeszcze większy wpływ na rozwój gospodarki Krakowa, okolicznych gmin i całego województwa.”

Przełamanie impasu w sprawie budowy nowego pasa startowego na podkrakowskim lotnisku zapowiedział w połowie roku minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Fortelem pozwalającym na „pominięcie mozolnych procedur” ma być specustawa o inwestycji wojskowej. Przyjęliśmy projekt ustawy, która pozwoli zrealizować w zdecydowanie szybszym terminie, z pominięciem wielu mozolnych procedur, inwestycję o charakterze militarnym – zapowiadał w maju minister Adamczyk.

Ryanair zainwestuje w Krakowie ponad pół miliarda złotych

„Lotnisko jest kluczowym narzędziem pracy dla międzynarodowych korporacji mających siedziby w Krakowie. Terminal pasażerski wymaga natychmiastowej rozbudowy, a przed nami stoi także budowa nowej drogi startowej” – zauważa Dorota Marek. Jej zdaniem, jak najszybsze rozpoczęcie budowy nowej drogi umożliwi napływ inwestycji związanych bezpośrednio z lotniskiem. „W tym roku Ryanair poinformował, że planuje zbudować centrum symulatorowo-treningowe w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska. To będzie ogromna inwestycja, która przyniesie korzyści dla regionu. Inwestycja warta będzie 600 mln zł i wygeneruje dodatkowych 150 miejsc pracy, co przyczyni się do wzrostu gospodarczego w Krakowie” – wylicza Dorota Marek. Dlatego rząd powinien zamiast kierować środki na budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego, inwestować w rozwój krakowskiego lotniska – dodaje.

 

Dorota Marek: Państwo ma dbać o tych, którzy pracują, którzy płacą podatki, a w sposób szczególny o tych, którzy tworzą miejsca pracy (ROZMOWA)

 

Pod koniec września władze Kraków Airport poinformowały, że lotnisko obsłużyło siedmiomilionowego pasażera w tym roku. W historii małopolskiego lotniska jest to już trzeci raz, kiedy udało się osiągnąć taki wynik. Pozwala nam to szacować, że w 2023 roku mamy szansę – jako pierwszy port regionalny w Polsce – obsłużyć 9 milionów podróżnych – powiedział Radosław Włoszek, prezes zarządu Kraków Airport. Prognozy długoterminowe są jeszcze bardziej optymistyczne. Zdaniem Urzędu Lotnictwa Cywilnego w najbliższym czasie z lotniska w Balicach ma korzystać prawie dziewięć milionów osób. Gwałtownego wzrostu pasażerów powinniśmy spodziewać się między 2025 a 2030 rokiem. Wtedy liczba pasażerów przylatujących i odlatujących z Balic ma wynieść w wariancie bazowym prawie 11,7 mln pasażerów, natomiast w wariancie wysokim – prawie 13,6 mln. Urząd Lotnictwa Cywilnego prognozuje, że w 2040 roku z krakowskiego lotniska skorzysta ponad 15 mln pasażerów.

Jarek Strzeboński 

 

 

8 KOMENTARZE

Najnowsze

Co w Krakowie