Co robi większość kierowców, kiedy przejeżdża obok palącego się samochodu? Zwalnia i robi filmiki. Albo filmiki robią pasażerowie przejeżdżających samochodów. Kierowca MPK jako jeden z nielicznych użyczył swojej gaśnicy i pomógł w ratowaniu auta przed całkowitym spaleniem.
Poranek 7 października, okolice przystanku autobusowego „Opolska Estakada”. Pali się Cinquecento. Na miejscu nie ma jeszcze strażaków. Akcję gaszenia podejmuje będący na miejscu zespół Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego. Gaśnicę użycza im kierowca MPK. Inne pojazdy zwalniają, kierowcy i pasażerowie nagrywają filmiki palącego sią auta.
Jeden z ratowników uznał, że zachowanie kierowcy MPK zasługuje na wyróżnienie. I wysłał maila z relacją z wydarzenia do MPK. Dlaczego? Bo – jak sam przyznał – większość przejeżdżających kierowców i pasażerów aut wolała przejeżdżając obok nagrywać filmiki i wrzucać do sieci niż pomóc człowiekowi w potrzebie…
Pochwałę dla kierowcy i treść maila od ratownika medycznego publikuje MPK na swoim Facebooku…
(red)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.