„Sędziwe drzewo” to nasz autorski program, pierwszy tego typu w mieście w Polsce, który pozwala drzewom w Krakowie dożywać w naturalny sposób swoich dni – tak swój nowy pomysł przedstawia Zarząd Zieleni Miejskiej. Czy to zmniejszy liczbę wycinek starych drzew, a tym samym ograniczy protesty osób broniących każdego drzewa w mieście?
W ostatnim czasie ogromne emocje wywołała wycinka strych wierzb na bulwarach wiślanych. Choć Zarząd Zieleni Miejskiej tłumaczył, że drzewa były stare i spróchniałe, stanowiły zagrożenie dla przechodniów, obrońcy wierzb nie szczędzili krytyki urzędnikom. W miejscu wyciętych drzew zapłonęły nawet znicze.
Teraz Zarząd Zieleni Miejskiej przedstawia nową inicjatywę, której celem jest ochrona niektórych starych drzew w Krakowie. To program „Sędziwe drzewo”, dzięki któremu drzewa w Krakowie w naturalny sposób dożyją swoich dni. Nie będę wycinane, będą stać mimo zagrożenia upadkiem i staną się domem owadów, grzybów i ptaków. Po upadku nie będą usuwane, pozostaną na miejscu, rozkładając się w naturalny sposób. Co roku takich drzew będzie coraz więcej.
Ale jest jedno zasadnicze zastrzeżenie – Tam, gdzie to możliwe i bezpieczne, pozawalamy drzewom dożyć swoich dni – zaznacza Piotr Kempf, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej. – Nowy program nie zastąpi form ochrony przyrody jak pomniki przyrody. Program ten jest tylko formą edukacji. Drzewa te są traktowane w podobny sposób jak każde inne, tylko pozostają w miejscu, w którym rosły aż do naturalnej śmierci, pokazując również rolę martwego drewna w przyrodzie – tłumaczy dyrektor Kempf.
Program „Stare drzewo” ograniczy więc wycinkę tylko w tych miejscach, gdzie nie chodzą ludzie. W takich przypadkach jak wierzby na bulwarach wiślanych wycinki starych i grożących ludziom drzew będą nadal wykonywane.
(GS)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.