Już kilkanaście godzin trwa akcja gaśnicza przy pożarze Archiwum Miejskiego. I nadal nie wiadomo, kiedy uda się zlikwidować zagrożenie. Na miejscu pożaru pojawił się prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. Strażacy nie wykluczają, że doszło do podpalenia, gdyż zarzewie ognia pojawiło się w czterech miejscach.
Strażacy próbują znaleźć źródło ognia. Próbują dostać się do środka jednej z hal wycinając otwór w ścianie budynku. Akcję utrudnia duże zadymienie. Prowadzący akcję nie są w stanie powiedzieć, kiedy pożar zostanie całkowicie opanowany. Nadal nie wiadomo też, co było przyczyną pożaru. Strażacy nie wykluczają, że doszło do podpalenia, gdyż zarzewie pojawiło się w czterech miejscach.
Archiwum Miejskie wybudowano zaledwie dwa lata temu. Przewieziono tam dokumenty z dawnego archiwum przy ul. Dobrego Pasterza. Pożar obejmie dwie z trzech hal, ogień nie zagraża przylegającemu do magazynów budynkowi administracyjnemu. Nie ma informacji o poszkodowanych, ale też o wielkości możliwych strat. W Archiwum Miejskim zgromadzono dokumentację akt osobowych, ksiąg meldunkowych, dokumentację związaną z zaświadczeniami o miejscu pracy. Znaczna część tej dokumentacji jest spalona, zalana lub zniszczona, tylko jej część urzędnicy wcześniej zdigitalizowali, ale to i tak nie oznacza, że będzie można ją odtworzyć w całości.
(red)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.