Od czerwca piesi w Polsce będą dodatkowo chronieni. W tej sytuacji postanowiliśmy sprawdzić, jak do wejścia w życie ustawy przygotowany jest Kraków.
1 czerwca zostaną wprowadzone nowe przepisy chroniące pieszych na polskich drogach, ale okazuje się, w Krakowie już wcześniej roztoczono parasol ochronny nad niezmotoryzowanymi uczestnikami ruchu. Efekt? Ponad dwa razy mniej wypadków z udziałem pieszych i pięć razy mniej ofiar śmiertelnych.
Miasto: W sprawie bezpieczeństwa działamy od lat
To już pewne – prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę, która od 1 czerwca przyznaje pieszym wchodzącym na przejście pierwszeństwo przed pojazdami (z wyłączeniem tramwajów).
Dzięki temu piesi w Polsce mają czuć się bezpieczniej, a wypadków z ich udziałem z roku na rok ma być mniej. W tej sytuacji zapytaliśmy Zarząd Transportu Publicznego oraz Wydział Miejskiego Inżyniera Ruchu, jak w Krakowie wyglądają statystyki dotyczące wypadków z udziałem pieszych w naszym mieście. Okazuje się, że jeszcze przed wejściem w życie ustawy, miasto może pochwalić się wysoką skutecznością działania.
Według Raportu KMP w 2007 roku w Krakowie doszło ok. 1400 wypadków z udziałem pieszych, ale w poprzednim roku było ich już znacznie mniej, bo ok.600. Co więcej, także liczba ofiar śmiertelnych spadła i to aż pięciokrotnie. Skąd te zmiany?
„Działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa są podejmowane w Krakowie już od wielu lat. Od 2018 r. rozpoczęto proces audytowania kluczowych przejść dla pieszych. W ramach audytu jeszcze raz przedstawiono jak wiele elementów wpływa na bezpieczeństwo pieszych. Są to między innymi: zapewnienie wzajemnej widoczności pieszy-kierujący pojazdem zarówno w dzień jak i w nocy oraz w najbardziej intuicyjny dla kierowcy sposób zasugerowanie mu konieczności zachowania bezpiecznej prędkości tak, aby mógł on zahamować przed wkraczającym na jezdnię pieszym” – informuje Łukasz Gryga Dyrektor Wydziału Miejskiego Inżyniera Ruchu.
Jesteśmy pionierami
Urzędnicy podkreślają, że na podstawie zebranych informacji rozpoczęto wprowadzać rozwiązania, które z jednej strony miały wpłynąć na bezpieczeństwo pieszych, ale z drugiej jak najmniej ingerować w płynność ruchu. Z czasem w Krakowie zaczęły więc pojawiać się słupki, wysepki, dodatkowa kolorystyka, czytelne oznakowanie, a także oświetlanie rejonu przejścia ze skupieniem się na widoczności pieszego.
„Kraków wraz z Małopolską jest pionierem w zakresie działań na rzecz bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu drogowego. Bo przecież podróż każdego mieszkańca zaczyna się od podróży pieszo, w tym do wybranego środka transportu, niezależnie czy w danym dniu jest to samochód, tramwaj, autobus czy rower” – podkreśla Sebastian Kowal z Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie.



