Rada Miasta Krakowa chce, by Kossakówka była muzeum rodziny Kossaków. Nie zgadza się na to, by znalazło się tam Muzeum Historii Sztuki. Na środowej sesji radni przyjęli rezolucję w tej sprawie. Już wcześniej z planów stworzenia Muzeum Historii Sztuki wycofała się dyrektor MOCAK – Maria Anna Potocka. A prezydent Jacek Majchrowski zadeklarował w Radiu Kraków, że Kossakówka będzie poświęcona tylko rodzinie Kossaków.
Kiedy Rada Miasta Krakowa zaczynała w środę rano dyskusję nad rezolucją w sprawie Kossakówki, główny postulat w niej zawarty już został spełniony. MOCAK wycofał się z planów stworzenia w tym miejscu Muzeum Historii Sztuki. Deklarację w tej sprawie potwierdził także prezydent miasta Jacek Majchrowski. – Kossakówka była kupiona pod naciskiem radnych i ludzi. Trzeba było ratować spuściznę. To krakowska, wybitna rodzina. Po nich powinno coś zostać. Dlatego to kupiliśmy. Chcieliśmy to rozszerzyć. Kossakowie mieli być pokazani na tle innych. Były różne głosy, bo każdy wie lepiej. Wycofujemy się. Będzie sama Kossakówka – powiedział prezydent Majchrowski w porannej w Radiu Kraków prezydent.
Na taką sytuację zwróciła uwagę radna Małgorzata Jantos, z której inicjatywy miasto wykupiło Kossakówkę. – Wobec tych informacji amunicja się wyczerpała – mówiła. Lilianna Sonik zwróciła jednak uwagę, że oświadczenie dyrekcji MOCAK-u mówi jedynie o zawieszeniu planów, a nie rezygnacji z nich. A radny Łukasz Maślona podkreślał, że w sprawie Kossakówki jest zbyt dużo chaosu. I apelował, by zagospodarowanie Kossakówki i jej otoczenia poddać konsultacjom społecznym.
Radni przyjęli rezolucję 34 głosami, przy jednym wstrzymującym. Pierwotny projekt zawierał także postulat, by Kossakówkę odebrać MOCAK-owi i przekazać go Muzeum Krakowa. Podczas dyskusji okazało się, że to trudne do przeprowadzenia, więc radni wycofali się z tego pomysłu. Radna Renata Kucharska zwróciła jednak uwagę, że pozostawienie muzeum Kossaków w rękach osoby, która nie czuje sympatii do ich twórczości, nie jest najlepszym rozwiązaniem.
Na sesji wypowiedzieli się także przedstawiciele Społecznego Komitetu Odbudowy Zabytków Krakowa, który przyznał dotację na odnowienie Kossakówki. Zofia Gołubiew zwracała uwagę, że SKOZK przyjął stanowisko w sprawie przyszłości tego miejsca i zawarł w nim wytyczne dotyczące tego, co mogłoby się tam znaleźć. – Gdybyśmy Dom przy Floriańskiej był poświęcono komuś innemu niż Janowi Matejce, byłoby to zaprzepaszczenie dziedzictwa narodowego – mówiła Zofia Gołubiew. I podkreślała, że Kossakówka powinna być poświęcona rodzinnie Kossaków i mogłaby zawierać multimedialną ekspozycję prezentującą rolę tego domu w życiu kulturalnym Krakowa.
Dyrektor Wydziału Kultury UMK Katarzyna Olesiak poinformowała, że miasto rezygnuje z rozbudowy Kossakówki o nowy pawilon. Na to zareagował radny Grzegorz Stawowy, przewodniczący Komisji Planowania Przestrzennego. Według niego miasto powinno podjąć z konserwatorem zabytków rozmowy na temat postawienia dodatkowe pawilonu, bo sama Kossakówka nie pomieści eksponatów poświęconych całej rodzinie Kossaków. To z kolei skrytykował Łukasz Maślona, według którego nie należy zabierać ani skrawka zieleni z tego obszaru. Lilianna Sonik apelowała, by nowe zagospodarowanie ogrodu przy Kossakówce powinno uwzględnić otwarcie na pobliski plac Juliusza Kossaka.
Jak poinformowała dyrektor Olesiak, Zarząd Zielni Miejskiej ogłosi wkrótce konkurs na zagospodarowania placu Kossaka z otwarciem go na ogród przy Kossakówce. Podkreślała, że na razie nie ma możliwości postawienia nowych obiektów w sąsiedztwie zabytkowego budynku. – Nie wiemy, jaka będzie decyzja konserwatora zabytków w tej sprawie – dodała. Zapewniła, że Muzeum Historii Sztuki na pewno nie powstanie w Kossakówce.
(GEG)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.