Wolontariusze KTOZ otrzymali informację o kilkunastu kotach trzymanych przez córkę w mieszkaniu należącym do matki – bez zgody właścicielki. Na miejscu zastali straszliwy brud i brudne koty.
„Dowiadujemy się, że koty przeważnie są zamknięte, że dostają do jedzenia wór ugotowanego makaronu zmieszany z puszką najtańszej, psiej karmy, że w kuwetach nie ma piasku ani żwirku, więc koty załatwiają się, gdzie popadnie, że wszystko jest tam straszliwie, przez te nieszczęśliwe zwierzaki, zdewastowane. Chcemy zobaczyć koty, ale…. matka twierdzi, że córka jej do kotów nie wpuszcza, córka zaś mówi, że koty są zadbane, ale matka ją nęka, zatem ona – w ramach protestu przeciw nękaniu – w życiu nam drzwi nie otworzy i kotów nie pokaże” – relacjonowali wolontariusze.
Ostatecznie koty zostały przejęte przy pomocy policji. Teraz wolontariusze z Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami zaapelowali o pomoc, bo dzienny koszt opieki nad kotami to 500 zł.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.