Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 8 lipca 2021
Czytanie ~2 min
Tematy korty tenisowe, ośrodek tenisowy, plan morelowa
Miasto · 8 lipca 2021 · 2 min czytania

Stanowcze „Nie” dla ośrodka tenisowego wśród domów na Woli Justowskiej

Autor: Grzegorz Górski

Mieszkańcy Woli Justowskiej „obronili się” przed ośrodkiem tenisowym. Radni nie zgodzili się, by w sąsiedztwie domów jednorodzinnych inwestor mógł wybudować korty. Mieszkańcy protestujący przeciwko zapisom w projekcie planu zagospodarowania przestrzennego „Morelowa” przekonali większość radnych i ci zdecydowali, że zamiast kortów inwestor może wybudować domy jednorodzinne.

Na ostatniej sesji Rady Miasta Krakowa (7 lipca 2021) miał być uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego „Morelowa”. Ale do tego nie doszło. Radni wprowadzili poprawkę zmieniającą obszar przeznaczony pod usługi sportowe na zabudowę jednorodzinną. I projekt planu musi być ponownie wyłożony, za kilka miesięcy ponownie zajmą się nim radni.

Ale dla części mieszkańców taka sytuacja to wielki sukces. Udało im się bowiem przekonać większość radnych, że zgoda na budowę ośrodka tenisowego wśród domów jednorodzinnych to błędne rozwiązanie. Walczyli o to długo. Pierwotny projekt planu zagospodarowania przestrzennego „Morelowa” zakładał, że na działkach o łącznej powierzchni ponad 1 hektara może powstać obiekt usług sportowych. Szybko okazało się, że mają to być korty tenisowe. Sąsiedzi tego terenu zaprotestowali i zgłosili swoje uwagi. I okazało się, że zostały one uwzględnione. Ale przy kolejnym podejściu do planu ponownie pojawił się zapis o usługach sportowych.

Jak tłumaczą urzędnicy, najpierw inwestor zgłaszał uwagi, że zaproponowane w projekcie planu zapisy o usługach sportowych (z ograniczeniami zabudowy) go nie zadowalają. Prezydent miasta zgodził się więc na uwzględnienie postulatu mieszkańców, by usługi sportowe zamienić na zabudowę jednorodzinną. Jednak później inwestor zmienił zdanie, więc prezydent przywrócił pierwotny zapis, na mocy którego można by wybudować w tym miejscu korty tenisowe. Mieszkańcy ponownie zaprotestowali, ale uzyskali jedynie 15-metrowy pas zieleni ochronnej dzielący ich od ośrodka sportowego i zapis, że korty nie mogą być otwarte (muszą być w zamkniętym budynku). Przeciwko temu też zaprotestowali.

– Wyobrażacie sobie państwo, że przy takich upałach jak teraz, nikt w tych budynkach nie otwiera okna? Będą otwarte od wiosny do jesieni, więc będziemy przez długi czas narażeni na hałas. Albo będzie pracować hałaśliwa klimatyzacja – przekonywał na środowej sesji jeden z mieszkańców. – A okrzyki przy grze w tenisa to nawet 100 decybeli. To huk jak przy starcie samolotu! Strefa ochronna? Te drzewa urosną może za 20-30 lat, ja tego już nie dożyję – rzucał kolejnymi argumentami.

Fot. z relacji sesji Rady Miasta Krakowa

Troje radnych zgłosiło poprawkę do projektu planu „Morelowa”, której przegłosowanie uniemożliwiałoby wybudowanie kortów tenisowych. I 27 radnych ją poparło, więc zamiast zapisu o usługach sportowych w planie pojawi się zabudowa jednorodzinna. Urzędnicy przestrzegali jednak, że to dość intensywna zabudowa, pozwala na postawienie blisko 50 domów (po dwa mieszkania w każdym). Radni uznali jednak, że skoro mieszkańcy sami zgłosili się do nich z prośbą o zmianę zapisów planu, to są tego w pełni świadomi.

Studium zagospodarowania przestrzennego zakłada, że na spornym terenie można budować domy jednorodzinne, ale dopuszczalne są usługi na 20 proc. powierzchni. Urzędnicy tłumaczą, że ograniczenie do 20 proc. dotyczy całego obszaru objętego planem „Morelowa”, a nie konkretnych działek. Stąd była zgoda prezydenta na ośrodek tenisowy. Radni uznali jednak, że w tym miejscu nie można go budować. Ich decyzja też jest zgodna ze studium.

(GEG)

Reklama