Ukraiński minister zdrowia poinformował o śmierci lekarki Maryny Kalabiny, która pracowała kiedyś jako anestezjolog w Dziecięcym Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie-Prokocimiu. Ukrainka próbowała ratować rannego krewnego. Sama zginęła niedaleko Kijowa.
Marina Kalabina wiozła do szpitala rannego siostrzeńca. – Jej samochód znalazł się pod ostrzałem, gdy woziła rannego siostrzeńca do szpitala ze wsi Kukhari w obwodzie kijowskim – poinformował serwis Euromaidan Press.
W internecie pojawiło się wiele wpisów donoszących o śmierci kobiety. Jednym z nich jest tweet polskiej internautki, która osobiście znała Ukrainkę. – „Pracowała w Polsce w Krakowie, wróciła (na Ukrainę – red.) aby pomóc” – napisała znajoma Kalabiny.
(JS)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.