Szybkie fakty

Kategoria Biznes
Data 27 maja 2022
Czytanie ~2 min
Tematy ceny mieszkań w Krakowie, koszt budowy mieszkań, wskaźnik odtworzenie metra mieszkania
Biznes · 27 maja 2022 · 2 min czytania

Mieszkania w Krakowie tanieją! Ale tylko w urzędowych papierach…

Autor: Grzegorz Górski Aktualizacja: 27.05.2022 Lokalizacja: Kraków

Ceny mieszkań w Krakowie szybują. Eksperci nie postawiają złudzeń – nadal będą rosły. Tymczasem według urzędników koszty budowy mieszkań w Krakowie… spadają. Jak to możliwe przy wysokiej inflacji i wzroście cen w budownictwie dużo wyższym niż oficjalna inflacja?

Wojewoda co pół roku wylicza i podaje do publicznej wiadomości tzw. wskaźnik przeliczeniowy kosztu odtworzenia 1 metra kwadratowego powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych. Tłumacząc prościej – wskaźnik ma pokazywać aktualny koszt budowy mieszkań. Nie ceny na rynku, a koszty ponoszone na wybudowanie jednego metra kwadratowego.
Najnowszy wskaźnik ustalony przez wojewodę małopolskiego dla Krakowa w połowie marca, to 7 003 zł. Poprzedni (z września 2021) wynosił 6 632 zł. To oznacza, że przez ostatnie pół roku koszty budowy mieszkań w Krakowie… spadły.

Dla porównania – według serwisu Otodom średnia cena mieszkania na rynku pierwotnym w Krakowie to obecnie 11 676 zł za metr kwadratowy (dane za kwiecień 2022). Tylko w ciągu miesiąca cena wzrosła o ok. 2 proc. a przez ostatni rok – o ok. 14 proc.

Mamy więc do czynienia z urzędniczym absurdem. Ceny rosną, rosną też koszty budowy, bo drożeją materiały budowlane i wzmaga się presja na podwyżki płac, a w urzędniczych dokumentach te same koszty spadają. Jak to wytłumaczyć?

Tak wyjaśnia to rzeczniczka wojewody małopolskiego Joanna Paździo: „Podstawą obliczenia wysokości wskaźnika przeliczeniowego są dane opracowywane przez Główny Urząd Statystyczny. W ramach metody stosowanej przez GUS, uwzględnia się nakłady poniesione na budowę nowych budynków mieszkalnych (innych niż jednorodzinne) przez wszystkich inwestorów (z wyłączeniem inwestorów indywidualnych budujących budynki mieszkalne na własne potrzeby oraz kościołów i związków wyznaniowych). Dane o nakładach poniesionych na budowę nowych budynków mieszkalnych, ich powierzchni użytkowej, liczbie mieszkań (w tym wykańczanych przez przyszłych użytkowników) i ich powierzchni użytkowej oraz dane o dacie rozpoczęcia i zakończenia budowy budynku i jego lokalizacji przekazywane są przez inwestorów na specjalnym formularzu. Dane, obliczone na podstawie tych sprawozdań, w zakresie przeciętnej ceny 1m2 powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych dla miasta Krakowa, za III i IV kwartał 2021 r. (uzyskane z Urzędu Statystycznego w Krakowie) były niższe niż w analogicznym zakresie, za I i II kwartał 2021 r. Dlatego pomimo ciągłego wzrostu wartości ceny robót wykończeniowych 1 m2 powierzchni mieszkania w roku ubiegłym – wskaźnik dla miasta Krakowa ustalony zarządzeniem (nr poz. rej. 89/22) Wojewody Małopolskiego z 14 marca 2022 r. jest niższy niż ustalony zarządzeniem (nr poz. rej. 584/21) Wojewody Małopolskiego z 26 września 2021 r.”

Z tej odpowiedzi wynika, że to deweloperzy podali ostatnio niższe koszty niż pół roku wcześniej…

Można by ten urzędniczy absurd o spadających kosztach budowy mieszkań pominąć, gdyby nie zastosowanie wskaźnika ustalanego przez wojewodę. A czemu on służy? Nie danym o cenach mieszkań. Od wysokości wskaźnika zależą czynsze w zasobach komunalnych i TBS-ach. Im wyższy wskaźnik, tym wyższy czynsz można ustalić. Gdyby wojewoda podniósł swój wskaźnik, podwyżka czynszów w Krakowie byłaby jeszcze wyższa niż zapowiada to Urząd Miasta.

(GEG)

Reklama