AKTUALIZACJA godz. 17.20
Właściciele Stajni Młynka na swoim profili FB poinformowali, iż biegły zajmujący się ustaleniem przyczyny śmierci klaczy stwierdził że brakuj kuli w ranie. W tej sytuacji, właściciele zaapelowali o usuniecie informacji o zastrzeleniu Jagienki do czasu wyjaśnienia sprawy.
Właściciele Stajni Młynka w podkrakowskiej Młynce są wstrząśnięci. Ktoś zastrzelił ich trzymiesięczną klacz Jagienkę. Śmiertelny strzał oddano najprawdopodobniej w niedzielę, 19 czerwca 2022 roku, około godziny 18. Właściciele apelują o pomoc w poszukiwania sprawcy.
Ta sprawa wstrząsnęła wszystkimi miłośnikami koni w Małopolsce. Jak relacjonują właściciele stajni, „około godz. 18:10 w dniu 19.06 padł strzał. Konie były na ogrodzonej posesji około 30 metrów od ogrodzenia. Zastrzelona 3-miesięczna klacz Jagienka znajdowała się na podwórku, 20 m od domu mieszkalnego. Na posesji znajdowały się również dzieci, psy, koty. Było słychać uderzenie kuli, która trafiła precyzyjnie w skroń pomiędzy okiem i uchem, ale nie słyszeliśmy wystrzału dlatego sądzimy, że broń była zaopatrzona w tłumik i lunetkę snajperską. Najprawdopodobniej to była broń sportowa, a nie myśliwska. (Rodzaj broni będziemy znali po sekcji)”.
Według świadków strzał padł w niedzielę około godziny 18. Najprawdopodobniej strzelano z lasu od strony popularnej leśnej drogi spacerowej, na wysokości leśnego parkingu. W tym momencie poszukiwania sprawy koncertują się na osobie/osobach, które w tym czasie i miejscu mogły nieść pokrowiec (futerał) lub cokolwiek, w czym można zmieścić niedużą broń sportową (najprawdopodobniej o długości 80 – 150 cm).
– Może na którymś z leśnych parkingów w Młynka, Frywałd, ul. Nawoja, Nawojowa Góra. A może ogólnie gdzieś w okolicy Tenczyńskiego Parku Krajobrazowego kręcił się ktoś z bronią sportową? – pytają właściciele Jagienki.
Jagienka była pierwszym źrebakiem w Młynce. Właściciel byli z nią bardzo związani. – Odbieraliśmy jej poród, pomagaliśmy pierwszy raz wstać na nóżki. Była bardzo kontaktowym źrebaczkiem. Od samego urodzenia ciągnęła do ludzi, dzieciom pozwalała się przytulać, drapać. Dała nam wszystkim dużo radości. Pozostał Smutek. Taki nie do wyrażenia. I Chaos w głowie. Dlaczego? Jaki był powód tego czynu? Nie rozumiemy – dodają

(JS)
Prawo jazdy w Krakowie – co musisz wiedzieć zanim rozpoczniesz kurs?

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.