Za dużo imprezowania pod chmurką w centrum miasta. Strażnicy miejscy nie szczędzili mandatów w nocy z piątku na sobotę. Jeden z nich – w wysokości 700 złotych – dostała półnaga kobieta, rozebrana od pasa w górę, która głośno krzyczała i używała wulgaryzmów.
189 wykroczeń ujawnili strażnicy miejscy w trakcie piątkowych, wieczorno-nocnych działań w centrum Krakowa. Nałożyli 141 mandatów, sporządzili 10 notatek pod wniosek o ukaranie do sądu, pouczyli 38 osób. Patrole – w sumie 23 strażników – prowadziły intensywne kontrole Starego Miasta, w rejonie Placu Na Groblach i oraz Bulwaru Czerwieńskiego. – Zwracali szczególną uwagę na najbardziej uciążliwe dla mieszkańców wykroczenia: spożywania alkoholu w miejscach objętych zakazem, zaśmiecania i zanieczyszczania miejsc publicznych, zakłócania porządku i odpoczynku nocnego, wybryków chuligańskich i nieobyczajnych oraz przypadków naruszania przepisów uchwały o parku kulturowym – wyliczają strażnicy miejscy.
Interwencje:
•Bulwar Czerwieński/Powiśle – przyłapano mężczyznę, który oddawał mocz na chodnik na oczach przechodniów. W związku ze zbiegiem wykroczeń (zanieczyszczanie i nieobyczajny wybryk) ukarany został mandatem karnym – 1000 złotych.
•Ul. Floriańska – zatrzymano kobietę rozebraną od pasa w górę, która głośno krzyczała i używała wulgaryzmów. Została ukarana mandatami karnymi na łączną kwotę 700 zł,
•Ul. Dominikańska – ujęto mężczyznę, który malował po ławce przystanku MPK. Ponieważ nie doszło do trwałego uszkodzenia ławki został ukarany mandatem karnym – 500 zł.
(red)



