Szybkie fakty

Kategoria Najnowsze
Data 12 września 2022
Czytanie ~3 min
Tematy hulajnogi, Łukasz Franek, parkowanie
Najnowsze · 12 września 2022 · 3 min czytania

Problem źle zaparkowanych hulajnóg przerasta urzędników?

Autor: Jarosław Strzeboński Aktualizacja: 12.09.2022 Lokalizacja: Kraków

Źle zaparkowane hulajnogi elektryczne to ogromny problem w Krakowie. Mieszkańcy od dawna skarżą się, że porzucone hulajnogi blokują chodniki czy wejścia do budynków. Od ponad roku obowiązują przepisy, które miały zdyscyplinować firmy wynajmujące hulajnogi. Efekt? Piesi, którzy muszą lawirować pomiędzy pozostawionymi hulajnogami. Urząd Miasta i Straż Miejska zapewnia, ze znają problem.

Mieszkańcy uważają , że przez ostatnie miesiące nie zmieniło się nic. Na powracający problem zwrócił nam uwagę Czytelnik.

„Hulajnogi porzucane są na chodnikach, szczególnie tuż przed przejściami, skrętami z małych uliczek). Nie są stawiane na poboczu ale w poprzek chodnika, tak aby całkowicie zablokować chodnik. Co z tego, że są specjalne punkty gdzie można je zostawić skoro pojemność tych punktów jest ograniczona a hulajnóg jest za dużo.  Codziennie hulajnogi stoją na przykład na ulicy Basztowej przy skrzyżowaniu z ulica Długa. Chodnik w tym miejscu bywa całkowicie zablokowane  przez rząd stojących obok siebie  hulajnóg. Można z łatwością sprawdzić kto je tam postawił i wyciągnąć konsekwencje wobec tych osób” pisze do naszej redakcji czytelnik.

I na dowód przesyła zdjęcia z ulicy Basztowej. Przepisy mówią, że tego typu pojazdy powinno się zostawiać w miejscach do tego wyznaczonych, a w przypadku braku takich miejsc – równolegle i jak najbliżej krawędzi chodnika. Tak, by piesi mogli swobodnie przejść. Jak pokazuje praktyka, jest zupełnie inaczej.

fot. KRKnews

Miasto próbowało rozwiązać ten problem poprzez stworzenie tzw. punktów mobilności. W Krakowie wytypowano ponad 260 miejsc tzw. punktów mobilności, w których można zostawić hulajnogi. Wysokość opłat za usuwanie z dróg źle zaparkowanych hulajnóg osobną uchwałą ustaliła Rada Miasta. I tak, stawka za usunięcie pojazdu wynosi 116 zł, a jedna doba przechowywania kosztuje 9 zł. Krakowskie Punkty Mobilności pierwotnie planowane  były dla rowerów. Po wycofaniu się prywatnego operatora  Wavelo, miasto postanowiło przeznaczyć stacje miejsca parkingowe dla hulajnóg. W myśl porozumienia z operatorami hulajnóg, ich użytkownicy są zobowiązani pozostawiać hulajnogi w punktach mobilności. Problem w tym ,ze punktów jest za mało a hulajnóg za dużo. Dlatego w przypadku braku miejsca w punkcie, hulajnogi pozostawiane są obok. I zaczynają blokować chodnik.  

Dyrektor Zarządu Transportu Publicznego  Łukasz Franek przyznaje, że to poważny kłopot. Deklaruje, że w najbliższym czasie służby miejskie będą szczególnie zwracać uwagę na hulajnogi pozostawione poza wyznaczonymi miejscami. Dyrektor Franek zaznacza, że operatorzy hulajnóg przestrzegają tego, by hulajnogi ustawiane przez nich były w punktach mobilności. Problem są pojazdy pozostawione przez użytkowników. Wprawdzie co jakiś czas służby miejskie je usuwają, ale jakoś tego nie widać, bo hulajnogi na chodnikach ścieżkach rowerowych wciąż zalegają.

Hulajnogi i rowery to coraz większy problem Krakowa. Pod siedzibą ZTP też

Wprowadzone przepisy oraz deklaracje miasta i służb miejskich  była długo oczekiwana, ale czy w praktyce coś zmieniła? Ulice wciąż pełne są przykładów hulajnóg ustawionych w poprzek chodnika czy drogi rowerowej. I choć dla wielu osób są ułatwieniem w poruszaniu się po mieście, to dla pieszych są utrapieniem. O tym, że zmiana przepisów nie zmieniła nic, świadczą też głosy internautów. Na  facebooku grupach dotyczących miasta pełno jest wpisów dotyczących źle zaparkowanych hulajnóg elektrycznych:

– Nic się nie zmieniło. Hulajnogi Zostawiane są  byle jak i byle gdzie, utrudniając ruch pieszych i rowerzystów – czytamy w jednym z komentarzy.

– Te hulajnogi jak śmieci – leżą wszędzie, stoją pośród ścieżek. Dzięki nim każdy może poczuć się w mieście jak na torze przeszkód – twierdzą internauci.

Jak widać  po wpisach internautów i czytelników, problem w parkowaniu hulajnóg elektrycznych panuje samowolka. Część użytkowników niespecjalnie przejęła się zmianą przepisów i po skończonej jeździe zostawia je tam, gdzie potencjalnie utrudniają ruch. Takie sytuacje można zgłaszać Straży Miejskiej. Krakowska straż miejska dzięki nowym przepisom może nakładać mandaty na osoby, które jadą na hulajnogach elektrycznych zbyt szybko albo nie ustępują pierwszeństwa pieszym. Tylko w tym roku, do marca strażnicy nałożyli 37 mandatów na łamiących przepisy użytkowników hulajnóg. 

Krakowska straż miejska kontra hulajnogi. Ile „wlepiła” mandatów?

Straż miejska w przypadku pozostawienia hulajnogi w niewłaściwy miejscu, może wezwać wynajętą przez miasto firmę, do zabrania sprzętu na miejski parking czy do miejskiego magazynu. A następnie miasto wystąpi do firmy, do której hulajnoga należy, o jej odebranie i uiszczenie opłaty.

Czy to rozwiązanie sprawdza się w praktyce? Patrząc na zdjęcia można powiedzieć, ze raczej nie bardzo. 

(Jarek Strzeboński)

 

Reklama