Cztery karetki Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego zostały przekazane w darze Ukrainie. To używane ambulanse, ale w dobrym stanie i z pełnym wyposażeniem. Karetki mogły trafić za naszą wschodnie granicę, bo pogotowie dostało cztery nowe.
– Przyjęliśmy zasadę, że jeśli kupujemy nowe karetki dla krakowskiego pogotowia, te starsze przekazujemy dalej. Ambulanse są w bardzo dobrym stanie, kompletnie wyposażone i mogą dalej ratować życie i zdrowie potrzebujących – mówi marszałek województwa małopolskiego Witold Kozłowski. Specjalistyczne wyposażanie obejmuje m.in. defibrylator, respirator, nosze, krzesełko kardiologiczne, deski ortopedyczne dla dorosłych i dla dzieci, ssak elektryczny, pompy infuzyjne oraz urządzenie do automatycznej kompresji klatki piersiowej.
To już kolejna transza pomocy z Krakowa, jaką dostali walczący ukraińscy medycy. Karetka dla zaprzyjaźnionego Centrum Medycyny Ratunkowej i Katastrof w Iwano-Frankowsku została przekazana na granicy, wraz z podarunkami świątecznymi dla dzieci pracowników pogotowia. Słodycze i maskotki pochodziły ze zbiórki przeprowadzonej wśród pracowników Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego oraz małopolskiego oddziału Banku Gospodarstwa Krajowego, a także zostały zakupione ze środków Związku Pracodawców Ratownictwa Medycznego. Kolejny z ambulansów pojechał na Ukrainę wraz z transportem humanitarnym zorganizowanym przez Starostwo Powiatu Krakowskiego. Dwie ostatnie karetki odebrał w Krakowie przedstawiciel Lwowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Roman Kałagursky. Pojazdy z pełnym wyposażeniem przekazali stronie ukraińskiej marszałek Witold Kozłowski i wicemarszałek Łukasz Smółka.
– Staramy się szybko reagować na zapotrzebowanie, które przychodzi ze strony ukraińskiej. Z Obwodem Lwowskim mamy umowę o współpracy, a pogotowie krakowskie ma bardzo dobre kontakty z pogotowiem w Iwano-Frankowsku i dlatego podjęliśmy decyzję o przekazaniu karetek właśnie w te miejsca – podkreśla marszałek Kozłowski.
(GS)



