Sebastian Brykalski, motorniczy z Krakowa, wracając do domu po zakończonej pracy zauważył, że pali się jeden z samochodów na wyjeździe ze stacji benzynowej przy ul. Powstańców Wielkopolskich. Pan Sebastian ruszył na pomoc, pomógl kierowcy i ugasił płonące auto.
Do zdarzenia doszło wczoraj, 5 marca, na jednej ze stacji benzynowych przy al. Powstańców Wielkopolskich. Jak opisuje MPK na Facebooku, motorniczy wracając do domu po zakończonej pracy był świadkiem, jak przy wyjeździe ze stacji benzynowej pali się samochód. W zdarzeniu ucierpiał kierowca tego samochodu, który został poparzony.
– Nasz pracownik natychmiast ruszył na pomoc. Gdy upewnił się, że na miejsce zostały już wezwane służby ratunkowe, razem z pracownikami stacji najpierw zaopiekował się rannym kierowcą. Potem szybko pobiegł po gaśnice dostępne na stacji, aby ugasić samochód. Zadbał także o to, aby nikt nie przebywał w pobliżu palącego się pojazdu. Gdy przyjechali strażacy przekazał im najważniejsze informacje o zdarzeniu – czytamy na profilu MPK.
Sam bohaterski motorniczy skromnie mówi, że ze wględu na wykonywany zawód, w takich sytuacjach musi umieć zachować zimną krew – Jestem motorniczym i każdego dnia prowadzę tramwaje, w których podróżuje wiele osób. Muszę umieć w takich sytuacjach zachować rozsądek i zimną krew.
Poparzony kierowca, po udzieleniu medycznych czynności ratunkowych przez ratowników medycznych, został przetransportowany do szpitala celem dalszej diagnostyki i hospitalizacji.
O całej akcji jako pierwszy poinformował portal Kraków112 – Krakowskie Ratownictwo w Obiektywie.
(JS)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.