Kewin Komar, bramkarz Puszczy Niepołomice, został pobity prawdopodobnie przez kiboli identyfikujących się z Wisłą Kraków. W tej sytuacji 13-krotni mistrzowie Polski wydali oświadczenie.
Do zdarzenia doszło w sobotę podczas festynu w Wiśniczu Małym. – Na festynie bawiła się grupa kiboli Wisły Kraków, jej przedstawiciele nazwali się „Młodą Ferajną”. To bojówka, która wyłoniła się w ostatnich latach ze środowiska pseudokibiców Wisły, gdy starsi koledzy kibole poszli na współpracę z policją i wycofali się z chuligańskiego życia – podaje Wp.pl.
Bramkarz Puszczy dotkliwie pobity przez kiboli. Pod jego dom przyszli z maczetami
Teraz do sprawy odniosła się Wisła Kraków.
„TS Wisła Kraków SA wyraża stanowczy sprzeciw wobec wszelkich aktów agresji, przemocy czy nienawiści, a także jakichkolwiek form naruszenia nietykalności osobistej. Wisła Kraków promuje przestrzeganie norm i wartości, które muszą towarzyszyć nie tylko piłkarzom, działaczom, ale także całej społeczności zgromadzonej wokół klubu, czemu dowód daje w licznych aktywnościach w ostatnich latach. Działania narażające zdrowie i życie ludzi są bezwzględnie potępiane – nie ma dla nich miejsca w społeczności naszego klubu i w piłce nożnej. Klub podjął współpracę ze stosownymi służbami mającą na celu natychmiastowe wyjaśnienie sprawy” – czytamy w komunikacie.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.