Wraz z zakończeniem ferii z krakowskich ulic zniknął ostatni tramwaj z tradycyjnymi tablicami.
Od lutego wszystkie tramwaje jeżdżące po Krakowie wyposażone są w elektroniczne wyświetlacze, informujące o numerze linii i kierunku jazdy. Do niedawna takich wyświetlaczy nie miały wagony 105Na. Jak informuje blog poświęcony krakowskie komunikacji, przełom w tym zakresie nastąpił w grudniu 2022 roku.
– Wówczas pierwszy krakowski skład 3x105Na – HZ264+HZ265+HZ260 wyposażony został w elektroniczne wyświetlacze. W ciągu kilku kolejnych tygodni, wszystkie pięć trójwagonowych pociągów z zajezdni Nowa Huta zyskało wyświetlacze, które pochodziły z wycofywanych z ruchu składów E1+c3. Na rozpoczęcie montażu wyświetlaczy w podgórskich trójskładach trzeba było czekać aż do wakacji 2023 roku – informuje „Prywatna Strona Miłośników Komunikacji Miejskiej i Szynowej”
W październiku trzy pozostałe składy zyskały tego typu urządzenia. Wówczas pozostał tylko jeden skład 105Na, który wciąż nie miał wyświetlaczy. – W październiku ubiegłego roku uległ on kolizji, w wyniku czego przez kilka dni oczekiwano jego wycofania z eksploatacji. Po kilku dniach powrócił on na miasto i nadal kursował z „blachami”. – donosi PSMKiS.
Taki stan trwał do czwartku 22 lutego, kiedy skład „zadebiutował” z nowymi elektronicznymi wyświetlaczami. Od tego czasu, wszystkie krakowskie tramwaje, używane w codziennym ruchu liniowym, posiadają elektroniczne wyświetlacze.
Patrycja Bliska
Rewolucja komunikacja w Krakowie. 4 km za 4 zł. Każde kolejne 500 metrów za 50gr



