Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 22 marca 2024
Czytanie ~2 min
Tematy Aleksander Miszlaski, Andrzej Kulig, kraków
Miasto · 22 marca 2024 · 2 min czytania

W ramach protestu aktywiści miejscy niszczą plakaty wyborcze (ZDJĘCIA)

Autor: Jarosław Strzeboński Aktualizacja: 23.03.2024 Lokalizacja: Kraków

 – Kandydaci na prezydenta Krakowa nie traktują walki z katastrofą klimatyczną jako priorytetu. To jest nie do przyjęcia i pokazuje skandaliczny poziom klasy politycznej w Polsce. Antropogeniczne zmiany klimatu stanowią najważniejszy kryzys naszych czasów i nie możemy pozwolić, aby był on ignorowany – mówią członkowie Extinction Rebellion i w ramach protestu niszczą plakaty kandydatów w wyborach na prezydenta Krakowa. 

Extinction Rebellion jest grupą artystów performerów, której celem jest rozjaśnianie globalnego kryzysu środowiskowego oraz wspieranie grup i organizacji walczących o ocalenie ludzkości i wszystkich gatunków przed masowym wymieraniem. 

Co jakiś czas przeprowadzają akcje w celu nagłośnienia, ważnych ich zdaniem, problemów. W ubiegłym roku aktywiści z grupy  posadzili kilka roślin w miejsce popękanej płyty chodnikowej na ul. Lubicz. Jak sami mówili: „zbudowaliśmy kolejny nano-ogród w Krakowie”. Więcej o akcji pisaliśmy w naszym artykule:

Pseudoekolodzy w natarciu. „Zbudowali ogród” na środku chodnika

Tym razem grupa postanowiła „ukarać” tych krakowskich polityków, którzy „nie traktują poważnie kwestii zmian klimatycznych”.

 – W związku z tym naklejamy wlepki na plakaty wyborcze tych kandydatów, którzy nie traktują poważnie kwestii zmian klimatycznych. Chcemy pokazać, że niezależnie od wyniku wyborów, walka ze zmianami klimatycznymi musi być na czele agendy każdego kandydata a wszystkie osoby, które kandydują po prostu zamykają swoje oczy na zmiany klimatu – ogłosili aktywiści. 

Nie ma zgody na kandydatów ślepych na zmiany klimatu – tłumacza swoją akcje. 

 

Fot. Extinction Rebellion Kraków

Warto jednak zdawać sobie sprawę, że zniszczenie plakatu wyborczego lub baneru jest karalne.

Art. 67. § 1. Kto umyślnie uszkadza lub usuwa ogłoszenie wystawione publicznie przez instytucję państwową, samorządową albo organizację społeczną lub też w inny sposób umyślnie uniemożliwia zaznajomienie się z takim ogłoszeniem, podlega karze aresztu albo grzywny (do 5 tysięcy złotych).

Patrycja Bliska 

Jak krok po kroku pobrać raport BIK?

Reklama