Rejon pętli autobusowej w Skotnikach. Na ławce siedzą dwie małoletnie dziewczynki. Zauważa je pewien 24-letni mężczyzna. Rozpiął spodnie, ściągnął majtki, a następnie zaczął się masturbować. Przerażone 14-latki zaczęły uciekać. Pedofil zaczął biec za nimi…
Ta historia, która zdarzyła się 1 maja nie skończyła się jednak tragicznie. Jednej z dziewczynek udało się zadzwonić do swojego ojca. Ten natychmiast przyjechał na miejsce zdarzenia i rzucił się w pościg za pedofilem.
– Sprawca wyrwał mu się jednak i odbiegł. Dziewczynkom nic złego się nie stało. Przestępstwo jakiego się dopuścił uszło by na sucho gdyby nie fakt, że o wszystkim została powiadomiona Policja – relacjonuje Mariusz Ciarka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
– Na miejsce natychmiast przyjechał powiadomiony przez ojca patrol. Funkcjonariusze szybko odnaleźli mężczyznę, który ukrył się w pobliskich zaroślach – dodaje podinspektor.
Sprawca nie był wcześniej karany, do przedstawionego mu zarzutu z art. 200 kodeksu karnego, przyznał się i złożył obszerne wyjaśnienia. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.
Policjanci sprawdzają, czy mężczyzna nie ma na swoim koncie innych tego typu zdarzeń. Zabezpieczono także sprzęt komputerowy oraz telefon zatrzymanego, aby sprawdzić czy nie zawierają treści pedofilskich.
(ip)
fot. darkday. via Foter.com



