Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 16 lipca 2025
Czytanie ~1 min
Tematy parkowanie, plac Szczepański, straż miejska
Miasto · 16 lipca 2025 · 1 min czytania

Ludzka twarz strażników miejskich. Kierowca był bardzo zdziwiony

Autor: Michał Lop Aktualizacja: 16.07.2025 Lokalizacja: Kraków

Zamiast mandatu pouczenie oraz… życzenia dobrej zabawy. Jeden z kierowców na Placu Szczepańskim miał spotkanie ze strażą miejską, po którym nie krył zdziwienia.

Kierowca przyznał, że złamał przepisy. Jak do tego doszło? Cała historia wiąże się ze ślubem jego siostry, który odbywał się w okolicy Rynku w Krakowie.

– Spiesząc się by zdążyć, zaparkowałem samochód na Placu Szczepańskim, na zakazie. Dawno mnie tam nie było, zawaliłem, źle spojrzałem na oznakowanie. Gdy po krótkim czasie wróciłem, na kole była już blokada, a obok stał patrol straży miejskiej – relacjonuje.

Kierowca nie zamierzał się jednak awanturować, tylko zaczął tłumaczyć, że spieszy się na ślub i poprosił o zdjęcie blokady oraz pouczenie zamiast mandatu.

– Właściwie nie liczyłem na to, że cokolwiek uda się zdziałać i byłem gotów zapłacić mandat, tymczasem strażnicy bez słowa zdjęli blokadę, pouczyli i z uśmiechem na twarzy życzyli udanej imprezy. Fajnie wiedzieć, że tacy ludzie są wśród nas. Ukłony i serdeczne podziękowania dla Straży Miejskiej i przemiłego patrolu z Placu Szczepańskiego! – dodaje.

O komentarz do sprawy poprosiliśmy straż miejską. Czekamy na odpowiedź.

Jan Krol

Reklama