Od czwartku (5 grudnia) na lotnisku Kraków Airport zacznie działać unijny system Entry/Exit (EES). To nowy sposób rejestracji wjazdu i wyjazdu cudzoziemców spoza Unii Europejskiej, który ma zastąpić tradycyjne stemplowanie paszportów. Kraków dołącza tym samym do grona lotnisk w strefie Schengen, gdzie wprowadzane są nowoczesne kontrole biometryczne.
Jak poinformowała Joanna Nogal-Gromala z zespołu prasowego Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, system EES obejmie wszystkich podróżnych spoza Unii Europejskiej, którzy wjeżdżają do krajów korzystających z tego rozwiązania na krótkie pobyty – do 90 dni w okresie 180 dni. Ich dane będą rejestrowane w systemie niezależnie od tego, czy podróżują na podstawie wizy, czy korzystają z ruchu bezwizowego.
Przy pierwszym przekroczeniu granicy system zapisze biometryczne dane z paszportu – odciski palców oraz zdjęcie twarzy – a także datę i miejsce wjazdu lub wyjazdu. Przy kolejnych podróżach wystarczy szybka weryfikacja już zapisanych informacji. EES ma zastąpić pieczątki w paszportach, które dotychczas potwierdzały przekroczenie granicy.
Nowe rozwiązanie ma przede wszystkim zwiększyć bezpieczeństwo i ułatwić wykrywanie osób przekraczających dozwolony okres pobytu czy posługujących się sfałszowanymi dokumentami. – Docelowo, od 10 kwietnia 2026 roku, wszystkie zewnętrzne punkty graniczne Unii Europejskiej będą pracować wyłącznie w oparciu o system EES – podkreśla Nogal-Gromala.
W krakowskim porcie nad wdrożeniem systemu i bezpieczeństwem podróżnych czuwają funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej.
Kraków Airport to największy regionalny port lotniczy w Polsce i drugi w kraju pod względem liczby obsługiwanych pasażerów. W 2024 roku skorzystało z niego blisko 11,1 mln osób, a w tym roku prognozowane jest przekroczenie granicy 13 mln. Zimowy rozkład obejmuje 140 połączeń do 34 krajów, obsługiwanych przez 26 linii lotniczych.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.