W poniedziałek, 9 marca 2026 roku o godz. 20 miało się skończyć zbieranie podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa. Zbiórka podpisów została jednak przedłużona do wtorku, 10 marca. dzień później inicjatorzy referendum chcą złożyć zebrane podpisy u komisarza wyborczego.
W piątek, 6 marca 2026 roku, Jan Hoffman, jeden z liderów inicjatywy referendalnej w Krakowie, informował na konferencji prasowej, że w poniedziałek o godz. 20 zakończy się zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa. Tymczasem w poniedziałkowy wieczór okazało się, że termin ten zostanie jeszcze przedłużony o jeden dzień – do wtorku, 10 marca 2026 roku, do godz. 20.00.
„…dostaliśmy od Was setki sygnałów, próśb i telefonów. Odbieramy w biurze jeden za drugim, a wniosek jest wspólny: „Dajcie nam jeszcze jeden dzień!”. Skoro Mieszkańcy proszą, my działamy. Nie zamykamy list dzisiaj? – czytamy w facebookowym wpisie Jana Hoffmana.
Licznik na stronie inicjatorów referendum pokazuje, że zebrano 101 947 podpisów. Celem organizujących akcję referendalną jest zgromadzenie 120 tys. podpisów, choć do zarządzenia głosowania w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa wystarczy ich niespełna 60 tysięcy.
Jeśli rzeczywiście inicjatorzy referendum złożą podpisy pod swoim wnioskiem w środę, głosowanie referendalne mogłoby się odbyć do 24 maja 2026 roku.
Na karcie do głosowania znajdą się dwa pytania. Pierwsze: „Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Prezydenta Miasta Krakowa Aleksandra Jana Miszalskiego przed upływem kadencji?”. Drugie: „Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Rady Miasta Krakowa przed upływem kadencji?”.
Aby referendum było ważne, musi wziąć w nim udział blisko 160 tys. krakowian uprawnionych do głosowania.
(GEG)



