W poniedziałek, 11 maja 2026 roku na terenie Klubu Sportowego Prądniczanka odbyło się spotkanie prezydenta Aleksandra Miszalskiego z mieszkańcami Prądnika Czerwonego, kolejne w ramach cyklu „Ławki dialogu”. W otwartej formule każdy zainteresowany mógł zabrać głos, a rozmowy dotyczyły zarówno dużych inwestycji, jak i codziennych problemów osiedla — od komunikacji miejskiej i planowanych tras tramwajowych, przez stan dróg i chodników, po kwestie zieleni, bezpieczeństwa oraz ochrony przeciwpowodziowej. Nie zabrakło także pytania o zbliżające się referendum.
Komunikacja i infrastruktura wśród głównych tematów spotkania
Podczas spotkania mieszkańcy poruszali przede wszystkim kwestie związane z transportem publicznym, bezpieczeństwem pieszych oraz stanem lokalnej infrastruktury. Jednym z tematów była planowana pętla autobusowa na Prądniku Czerwonym. Jak poinformowano, miasto musi najpierw zweryfikować zakres niezbędnych prac, a dopiero później będzie można rozmawiać o zabezpieczeniu środków na realizację inwestycji.
Mieszkańcy pytali także o ścieżkę rowerową wzdłuż alei Bora-Komorowskiego. Urzędnicy przekazali, że trasa została przeanalizowana przez zespół rowerowy i ma zostać wpisana do programu budowy dróg rowerowych. Na razie miasto będzie szukać finansowania dla tego zadania.
Poruszono również temat budowy chodnika przy ulicy Powstańców. Jak usłyszeli mieszkańcy, inwestycja znajduje się obecnie na etapie przygotowania do przetargu. Chodzi o ponad kilometr nowego chodnika, dlatego konieczne może okazać się uzyskanie decyzji środowiskowej.
Ponadto w trakcie spotkania pojawiły się pytania dotyczące poprowadzenia linii tramwajowej w rejonie ulicy Strzelców oraz połączenia autobusowego między Prądnikiem Białym i Czerwonym. W odpowiedzi zapowiedziano analizy prowadzone przez Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie.
Nie zabrakło tematów związanych z bezpieczeństwem i organizacją ruchu. Mieszkańcy zwracali uwagę między innymi na słabo widoczne przejście dla pieszych przy ulicy Powstańców, nieczytelne tabliczki z nazwami ulic na skrzyżowaniach oraz zły stan ulicy Aliny i ul. nad Strugą.
Zabezpieczenie przeciwpowodziowe Prądnika Czerwonego
Istotnym tematem ławeczki były kwestie związane z bezpieczeństwem przeciwpowodziowym na Prądniku Czerwonym. Szczególnie wskazywano rejon ulicy Majora jako obszar najbardziej narażony na podtopienia. Problem wiąże się m.in. z wylewaniem potoku Sudół Dominikański podczas intensywnych opadów.
Rozważana jest budowa zbiornika retencyjnego, który miałby zatrzymywać falę powodziową i ograniczać ryzyko zalewania okolicznych terenów. Obecnie trwa postępowanie prowadzone przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w sprawie wydania decyzji środowiskowej. Procedura przeciągała się głównie ze względu na konieczność sprawdzenia występowania na tym terenie chomika europejskiego – gatunku objętego ochroną. Poseł na Sejm Dominik Jaśkowiec zapewnił jednak, że mimo długotrwałych procedur środowiskowych projekt jest bliżej realizacji niż na początku prac przygotowawczych.
Zieleń i lokalne problemy w przestrzeni osiedlowej
W rejonie ulicy Miechowity mieszańcy zgłosili szereg problemów dotyczących przestrzeni publicznej. Dotyczyły one m.in. przejścia dla pieszych przy sklepie medycznym, psów biegających bez smyczy na placu zabaw, obecności szczurów, stanu żywopłotów oraz zniszczonych płyt chodnikowych. Prezydent Aleksander Miszalski zapewnił, że miasto podejmie w tej sprawie bezpośrednią interwencję.
Poza tym na ławce dialogu podniesiono kwestię likwidacji postojów taxi w celu odzyskania miejsc parkingowych dla mieszkańców, zwracając uwagę na coraz większe problemy z dostępnością miejsc postojowych w gęstej zabudowie osiedlowej. Wskazywano także na potrzebę bardziej systemowego podejścia do utrzymania zieleni miejskiej. Zamiast działań doraźnych postulowano regularną pielęgnację terenów zielonych, niezależnie od zgłoszeń mieszkańców.
Debata referendalna na zakończenie spotkania
Na zakończenie spotkania padło pytanie o ewentualną debatę referendalną. Do sprawy odniósł się prezydent Krakowa Aleksander Miszalski, który poddał w wątpliwość sens takiej formy dyskusji i jej uczestników.
– „Nie wiem, z kim miałbym debatować i o czym. Jak widać, ja jestem codziennie na spotkaniach z mieszkańcami i tych mieszkańców przychodzą dziesiątki albo setki. To jest dla mnie partner do rozmowy ważniejszy niż organizatorzy referendum” – mówił i dodał, że nie ma pełnej jasności co do podmiotów organizujących i finansujących referendum.
„Tych podmiotów jest całkiem sporo. Ja nie wiem, czy są interesowani rozmową o Krakowie. Mam raczej poczucie, że ten temat naszego miasta zszedł w tej debacie referendalnej na drugi plan. My się zajmujemy po prostu tym, co jest ważne dla mieszkańców”” – podsumował prezydent Miszalski.
Małgorzata Armada




















