Szybkie fakty

Kategoria Polityka
Data 8 czerwca 2026
Czytanie ~5 min
Tematy Daria Gosek-Popiołek, kandydatka na prezydentkę Krakowa, wybory prezydenta Krakowa
Polityka · 8 czerwca 2026 · 5 min czytania

Daria Gosek-Popiołek kandydatką Nowej Lewicy na prezydentkę. „To musi być kampania o Krakowie i dla Krakowa”

Autor: Małgorzata Armada Aktualizacja: 08.06.2026 Lokalizacja: Kraków

Mieszkania, transport publiczny, większy wpływ mieszkańców na decyzje samorządu i walka z chaosem przestrzennym – to najważniejsze elementy programu, który w poniedziałek, 8 czerwca podczas konwencji Nowej Lewicy przedstawiła Daria Gosek-Popiołek. Posłanka oficjalnie ogłosiła start w wyborach na prezydenta Krakowa.

Konwencja Lewicy i oficjalne ogłoszenie kandydatury

Podczas wydarzenia, które prowadził aktor Mateusz Janicki, obecni byli również liderzy Nowej Lewicy, w tym Włodzimierz Czarzasty i Magdalena Biejat. W trakcie konwencji przypomniano, że Zarząd Polskiej Lewicy jednogłośnie zarekomendował Darię Gosek-Popiołek jako kandydatkę partii na prezydenta Krakowa. Uchwałę przyjęto stosunkiem głosów 15 za, przy braku głosów przeciwnych i wstrzymujących się.

„Kandyduję, bo wierzę w miasto i jego mieszkańców

Już na początku wystąpienia kandydatka zaznaczyła, że wybory samorządowe nie powinny być kolejnym etapem ogólnopolskiej politycznej wojny. – Większość mieszkańców patrzy z niepokojem na przyszłość mieszkańców Krakowa, bo dla wielu środowisk to tylko kolejny ogólnopolski rozdział bitwy politycznej – mówiła.

Jej zdaniem Kraków stoi dziś przed wyzwaniami, które wymagają zdecydowanych działań i współpracy ponad podziałami: – Musimy stawić czoła wyzwaniom, które są przed naszym miastem.

W swoim przemówieniu podkreślała, że przyszły prezydent powinien być przede wszystkim gospodarzem miasta zdolnym do współpracy z mieszkańcami i Radą Miasta. – Nasze miasto potrzebuje dobrego gospodarza, który będzie potrafił działać szybko i zdecydowanie. I który będzie potrafił współpracować przede wszystkim z mieszkańcami. Ale również z Radą Miasta, bo to przez nią będą przechodzić wszystkie najważniejsze dla Krakowa decyzje. Potrzebujemy spokoju i współpracy. Kraków jak nigdy dotąd potrzebuje też odwagi, bo kolejny prezydent będzie musiał podejmować bardzo odpowiedzialne decyzje – mówiła kandydatka na prezydentkę.

Kraków wybrała na studiach. Dziś chce współdecydować o jego przyszłości

Znaczną część wystąpienia poświęciła swojej osobistej relacji z Krakowem. Wspominała początki studiów i moment, w którym zdecydowała się związać z miastem na stałe. – Wiedziałam, że wybrałam Kraków, ale nie wiedziałam, czy Kraków wybrał mnie – mówiła. Jak podkreślała, po latach nie ma już wątpliwości, że była to jedna z najważniejszych decyzji w jej życiu: – Wiem, że wybór Krakowa był najlepszą dla mnie decyzją, jaką mogłam podjąć – stwierdziła.

Osobisty charakter miało również nawiązanie do córek i przyszłych pokoleń krakowian. – Nie wiem, czy jest lepszy, bardziej znaczący wyraz miłości niż kiedy matka mówi, że w tym miejscu chciałaby, żeby dorastały i wychowywały swoje rodziny moje dzieci – podkreślała.

„Choć wiele osiągnęliśmy, wiele również straciliśmy”

Jednym z głównych tematów wystąpienia była ocena zmian, jakie zaszły w Krakowie przez ostatnie trzy dekady samorządności: – Mobilizujemy się w ważnych sprawach. Potrafimy walczyć, żeby Kraków był dla nas lepszy. W sprawach wielkich, ale również małych (…) W tym roku minęło 30 lat odrodzonego samorządu w Krakowie.

Gosek-Popiołek zaznaczała, że nie sposób nie dostrzec sukcesów miasta. Wymieniała rozwój sieci tramwajowej, odnowę historycznego centrum, remonty kamienic oraz powstawanie nowych osiedli i inwestycji. Jednocześnie przekonywała, że równolegle mieszkańcy tracili wpływ na sposób, w jaki rozwija się Kraków.

– Kraków zmienił się na naszych oczach. Powstały nowe linie tramwajowe, odnowiliśmy historyczne centrum, dziesiątki kamienic, powstawały nowe obiekty, nowe osiedla, ale przecież to nie jest pełen obraz. Bo równocześnie straciliśmy coś równie ważnego – wpływ na nasze miasto, ład przestrzenny, który, chociaż powinien być dobrem wspólnym, oddawaliśmy w ręce inwestorów kierującym się zyskiem, decyzje o tym jak wygląda nasza przestrzeń.

Według kandydatki skutki tych procesów są dziś widoczne zarówno w przestrzeni miasta, jak i codziennym życiu mieszkańców.
– Miasto coraz częściej przyjmuje rolę obserwatora.
– Życie toczy się na osiedlach.
– Miasto przestaje być projektowane dla ludzi, a zaczyna być produktem i tak dalej być nie może.

Do listy problemów dopisała również niepewność zatrudnienia, brak poczucia bezpieczeństwa, rosnące koszty życia oraz obciążenia związane z kredytami hipotecznymi.
– Zaczynamy żyć nie w mieście i nie dla miasta, ale pomimo miasta.

Mieszkania i twardsze podejście do deweloperów

Jednym z najważniejszych elementów programu ma być polityka mieszkaniowa.
– To musi być kampania o Krakowie i dla Krakowa.

Jak przekonywała, miasto powinno aktywniej wykorzystywać własny zasób mieszkaniowy. Zapowiedziała działania mające ograniczyć liczbę pustostanów, przyspieszyć ich remonty i przekazywać je krakowskim rodzinom. – Miasto jest do życia – mówiła Daria Gosek-Popiołek.

Wśród propozycji znalazło się także wykorzystanie zintegrowanych planów inwestycyjnych do zwiększania liczby mieszkań dostępnych w zasobie miejskim. Według kandydatki co najmniej 15 proc. mieszkań powstających w ramach nowych inwestycji powinno trafiać do miasta.

Nie zabrakło również mocnych słów pod adresem deweloperów. – Zapewniam was ani wielkie nazwiska nawet gwiazd z Ameryki ani groźby pozwów nie zmienią mojego zdania. Nie dam się zastraszyć – przekonywała.

Metro tak, ale nie kosztem tramwajów

Drugim filarem programu ma być transport publiczny. Gosek-Popiołek opowiedziała się za rozwojem metra, jednocześnie zaznaczając, że nie może ono stać się argumentem za rezygnacją z innych inwestycji. Jej zdaniem miasto powinno kontynuować rozbudowę sieci tramwajowej, w tym budowę tras na Azory i Kliny. – Miasto żyje każdego dnia, jego krwioobiegiem jest transport zbiorowy.

Wśród propozycji pojawiła się również obniżka cen biletów komunikacji miejskiej oraz przywrócenie biletu 20-minutowego.

Koniec z miejską propagandą?

Kandydatka krytycznie oceniła część wydatków ponoszonych przez samorząd, szczególnie tych związanych z promocją miasta.
– Przestanę utrzymywać samorządowe propagandowe media i miejską telewizję.

Jej zdaniem oszczędności należy szukać przede wszystkim w obszarach, które nie wpływają bezpośrednio na jakość życia mieszkańców. W tym kontekście wskazywała na wydatki związane z promocją miasta i turystyką, przypominając, że w ostatnich latach na organizacje turystyczne przeznaczono dziesiątki milionów złotych.

Opowiedziała się również za wprowadzeniem opłaty turystycznej.
– Budżet odpowiedzialności miasta Krakowa będzie budżetem odpowiedzialności za miasto, a nie budżetem troski o wizerunek władz miasta.

Zielony Kraków, wspólnota i spokojne noce

W programie znalazły się również propozycje związane z jakością życia mieszkańców.
Jedną z nich jest przygotowanie planu redukcji hałasu dla całego Krakowa:
– Żebyście w nocy mogli spać spokojnie – przekonywała Daria Popiołek – Gosek.

Nawiązała również do protestów mieszkańców dotyczących wycinki drzew i sporów wokół terenów zielonych.
– Gwarantuję, że gdy zmienię funkcję, nie zmienię strony. Zamiast protestować pod magistratem będziecie razem ze mną w magistracie współdecydować.

Mówiła także o potrzebie wspierania małych lokali i rodzinnych przedsiębiorstw.
– Gdy znikają, znika część tożsamości Krakowa.

Ważnym elementem programu ma być również wspólnota oraz aktywna rola miasta w procesach transformacji gospodarczej, tak by zapewnić mieszkańcom bezpieczeństwo i stabilną przyszłość. Na zakończenie kandydatka podsumowała swoją wizję Krakowa.
– Wierzę w wizję miasta wygodnego, zielonego, bezpiecznego, dostępnego. Miasta dla mieszkańców, nie dla turystów i deweloperów. Krakowa, jakiego chcę dla swoich córek i koleżanek. Dla każdego i każdej z nas.

Reklama