Sąd uznał, że referendum ws. odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego jest ważne. Michał Drewnicki z PiS apeluje, by od tego wyroku się nie odwoływać.
Sąd odrzucił protest referendalny. Jego autorzy wcześniej złożyli wniosek odroczenie rozprawy, by można było przygotować dodatkową opinię biegłego, która miałaby potwierdzić ich argumenty o tym, że masowe zakłócenia ciszy referendalnej miały wpływ na wyższą frekwencję. Sąd uznał jednak, że może podjąć decyzję bez konieczności wspierania się dodatkowa opinią. Sąd oddalił protest uznając, że wskazywane nieprawidłowości miały niewielki wpływ na wynik głosowania.
Wyrok nie jest jednak prawomocny. Obie strony mogę się od niego odwołać w ciągu 7 dni. Potem sąd ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Michał Drewnicki, kandydat na prezydenta z ramienia PiS, apeluje jednak, by odwołania nie składać.
– To wszystko jest robione tylko po to, by opóźnić termin wyborów, i żeby nie odbyły się one w sierpniu, co jest zgodne z prawem i ustawą, co – w odczucie wielu – ma pomóc kandydatce Koalicji Obywatelskiej. Mam więc jeden apel do państwa – nie odwołujcie się od tego wyroku. Jeśli zależy wam, by w mieście jak najszybciej wybrać prezydenta i zakończyć okres chaosu i braku władzy w mieście. Jeśli rzeczywiście zależy wam na demokracji, uszanujcie głos ludzi w referendum – podkreśla Drewnicki.



