Szybkie fakty

Kategoria Polityka
Data 20 czerwca 2026
Czytanie ~4 min
Tematy kraków, zakrzówek
Polityka · 20 czerwca 2026 · 4 min czytania

Kryzys na krakowskim Zakrzówku. Gosek-Popiołek ostro o błędach i ignorancji miasta

Autor: Patryk Trzaska Aktualizacja: 20.06.2026 Lokalizacja: Kraków

Zaledwie kilka tygodni temu na naszych łamach alarmowaliśmy o fatalnym stanie krakowskiego Zakrzówka. Sezon na kąpanie się miał ruszyć, ale Zakrzówek został zamknięty dla mieszkańców ze względu na fatalny stan wody. O pomoc w uratowaniu fauny i flory jednej z wizytówek miasta nurkowie zwrócili się do kandydatki na prezydenta z ramienia Nowej Lewicy, Darii Gosek-Popiołek.

Ekologiczna katastrofa pod wodą

W naszym materiale szczegółowo opisywaliśmy dramatyczne realia panujące na Zakrzówku. Miała być krakowska Chorwacja, a wyszło, że stan wody po przeprowadzonej rewitalizacji znacząco się pogorszył. Efektem tego było wymieranie ryb, które na co dzień zamieszkiwały krakowski zbiornik. Według relacji nurków, którzy regularnie pływają na Zakrzówku, populacja ryb miała zmniejszyć się o około 90%.

Sezon kąpielowy miał oficjalnie ruszyć 1 czerwca, jednak baseny na Zakrzówku zostały zamknięte ze względu na wykrycie w wodzie podejrzanej substancji. – Czekamy na ostateczny raport z badań wody w basenach. Liczmy na to, że go dostaniemy jak najszybciej, może jeszcze dzisiaj lub jutro i wtedy będziemy mogli podać oficjalny komunikat – mówi rzecznik ZIS.

Gosek-Popiołek bierze sprawę pod lupę

Jak słyszymy w środowisku nurkowym, obecna sytuacja na Zakrzówku to kolejny dowód na zaniedbania miasta w zakresie ochrony fauny i flory zbiornika. Nasi rozmówcy przekazali nam, że już jakiś czas temu zabiegali o wsparcie w tej sprawie u posłanki Nowej Lewicy, a obecnie kandydatki na prezydenta Krakowa tego ugrupowania – Darii Gosek-Popiołek. W rozmowie z KRK News parlamentarzystka potwierdza, że dostała informacje w tej sprawie i mówi, jak widzi przyszłość Zakrzówka po krakowskich wyborach. – Sprawa Zakrzówka – zarówno samego zbiornika wodnego, jak i planowanych inwestycji (m.in. na działce nr 231/1, obręb 9 Podgórze) czy budowy tyrolki – od dłuższego czasu jest przedmiotem mojego zainteresowania (brałam m.in. udział w posiedzeniu KDO poświęconym temu tematowi). Za pośrednictwem wiadomości na Facebooku zgłosił się do mnie mieszkaniec Krakowa, zwracając uwagę na fatalny stan wody w akwenie, a także na kwestie zarządzania m.in. budynkiem Centrum Sportów Wodnych przez Zarząd Infrastruktury Sportowej. Ponieważ prośba ta zbiegła się w czasie z trwającą kontrolą Regionalnej Izby Obrachunkowej w ZIS-ie (podjętą na mój wniosek w związku z nieprawidłowościami przy realizacji projektów z budżetu obywatelskiego), która szerszym zakresem obejmowała działalność tej jednostki, czekałam na jej zakończenie. Chciałam, aby podstawą moich kolejnych działań były oficjalne ustalenia RIO. Obecnie, po zakończeniu kontroli (co nastąpiło w ostatnich dniach), analizuję dokumenty i będę podejmowała kolejną interwencję – mówi posłanka Nowej Lewicy.

Ekolodzy ostrzegali już w 2019 roku

Posłanka przypomina, że dzisiejsze problemy są prostą konsekwencją błędów popełnionych już na etapie projektowania inwestycji. – Jeszcze w 2019 roku ekolodzy i aktywiści wskazywali na kluczowe błędy związane z tą inwestycją i domagali się zmian: przeniesienia kąpieliska na duży zbiornik, ochrony małego zbiornika przed nadmierną presją ludzi oraz rezygnacji z siatek zabezpieczających kamieniołom. Podzielałam to stanowisko i wraz z nimi wielokrotnie zwracałam na to uwagę ZZM-owi – zaznacza parlamentarzystka Nowej Lewicy. Jak dodaje posłanka, konsekwencje tej ignorancji obserwujemy właśnie teraz. Widoczne są one zarówno w niedostosowaniu kąpieliska do potrzeb mieszkańców, jak i w drastycznym pogorszeniu jakości wody czy negatywnym wpływie na cały ekosystem Zakrzówka – Niestety, głosy te zostały zignorowane. Konsekwencje tego widzimy dzisiaj – zarówno w niedostosowaniu kąpieliska do potrzeb mieszkańców, jak i w pogorszeniu jakości wody czy negatywnym wpływie na ekosystem Zakrzówka – ocenia kandydatka na prezydenta Krakowa.

Centrum Sportów Wodnych wciąż świeci pustkami

Poza kwestią związaną ze stanem wody na Zakrzówku, opinie publiczną elektryzuje dodatkowo temat Centrum Sportów Wodnych. Od czasu przeprowadzonej przez miasto rewitalizacji terenu dawnego kamieniołomu, budynek stoi praktycznie niewykorzystywany przez nikogo. Jak słyszymy na miejscu, nie mogą go użytkować ani nurkowie, ani mieszkańcy, którzy przychodzą na Zakrzówek odpocząć. Daria Gosek-Popiołek nie ma wątpliwości, że kwestia wyłonienia operatora dla CSW, mając na uwagę koszt inwestycji, nie powinna być odwlekana w czasie. – W przypadku działalności i konkursu na operatora Centrum Sportów Wodnych kluczowe jest zapewnienie dostępności tego budynku dla mieszkańców (nie tylko dla nurków). Nie analizowałam jednak szerzej samego przebiegu konkursów ani warunków formalnych. Jest dla mnie jednak oczywiste, że należy jak najszybciej wyłonić operatora (przy zachowaniu wszelkich procedur). Obecnie budynek stoi pusty, co w obliczu wydanych na niego środków publicznych jest absurdem. Jednocześnie zwracam uwagę na fakt, że Zakrzówek to nie tylko kąpielisko i baza nurkowa, ale przede wszystkim użytek ekologiczny, który wymaga szczególnej ochrony z uwagi na swoją wartość przyrodniczą i krajobrazową – mówi dla KRK News posłanka.

Czas na ratunek drastycznie ucieka

Temat Zakrzówka z pewnością będzie obecny w rozpoczynającej się w Krakowie kampanii prezydenckiej. Politycy i urzędnicy muszą jednak pamiętać, że czas na poprawę jakości wody na terenie użytku ekologicznego nie jest nielimitowany. Obecnie miasto czeka na szczegóły dotyczące czyszczenia niecek basenowych. Niewidomo, kiedy kąpielisko zostanie ponownie otwarte dla mieszkańców.

Patryk Trzaska

 

 

Reklama