Szybkie fakty

Kategoria Edukacja
Data 10 sierpnia 2026
Czytanie ~4 min
Tematy elżbieta kuligowska, obserwatorium astronomiczne, Obserwatorium Astronomiczne UJ
Edukacja · 10 sierpnia 2026 · 4 min czytania

Jak naprawdę pracują astronomowie? „Mało kto patrzy dziś nocą przez teleskop” [NASZ WYWIAD]

Autor: Małgorzata Armada Aktualizacja: 10.08.2026 Lokalizacja: Kraków

Większość osób, słysząc „astronom”, wyobraża sobie noc, teleskop i obserwowanie gwiazd. Jak wygląda to naprawdę? O pracy w Obserwatorium Astronomicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, prowadzonych tam badaniach oraz o tym, co w najbliższych tygodniach będzie można zobaczyć na krakowskim niebie, rozmawiamy z dr Elżbietą Kuligowską z OA UJ.

Jak wygląda zwykły dzień pracy astronoma w Obserwatorium Astronomicznym UJ? Bo wielu osobom wydaje się, że astronom po prostu nocą patrzy przez teleskop.

Praca każdego z nas wygląda nieco inaczej, są różne specjalizacje i obowiązki. Faktycznie, mało kto patrzy dziś jednak nocą przez teleskop. Współczesne obserwacje w dziedzinie optycznej są w dużej mierze zautomatyzowane i polegają na zbieraniu długich serii zdjęć przy pomocy kamer CCD i komputerów. Te obrazy są następnie przez astronomów analizowane, obecnie zwykle przy pomocy specjalistycznego oprogramowania, a w wielu przypadkach i metod opartych na sztucznej inteligencji. Spędzamy zatem więcej czasu za dnia przed komputerem niż nocą przy teleskopach.

Jakie projekty badawcze są dziś dla Państwa najważniejsze? Czym obecnie żyje obserwatorium?

Zajmujemy się bardzo różnymi dziedzinami, w tym wspomnianymi już obserwacjami prowadzonymi w świetle widzialnym, głównie galaktyk i gwiazd. W ten sposób oceniamy na przykład, jak jasność różnych obiektów zmienia się w czasie. Badamy też niebo na falach radiowych, niewidocznych dla naszych oczu, za pomocą radioteleskopów. Do naszego Obserwatorium należy ponadto stacja sieci LOFAR, czyli teleskopu radiowego rozproszonego po całej Europie.

Dzięki współpracy z licznymi ośrodkami badawczymi za granicą badamy różne zjawiska kosmiczne zachodzące w tak zwanych wysokich energiach, prowadzimy też badania ściśle teoretyczne, na przykład nad naturą fal grawitacyjnych. Co ciekawe, uruchamiamy obecnie własną misję kosmiczną: teleskop, który będzie badał komety, między innymi pod kątem tego, czy to one mogły przynieść wodę na wczesną Ziemię.

Czy jest jakieś odkrycie albo obserwacja, z której OA UJ jest szczególnie dumne, a o której mało kto poza środowiskiem astronomów słyszał?

Jest wiele ciekawych wniosków z naszych badań, warto jednak pamiętać, że nauka nie opiera się na tzw. odkryciach, a często na wieloletnim zbieraniu danych i ich analizie. Natomiast jednym z naszych „ulubionych” obiektów obserwacyjnych, w którego badaniach mamy spory udział, jest kwazar OJ 287 – odległa o około cztery miliardy lat świetlnych galaktyka z dwiema czarnymi dziurami w środku.

Bardziej masywna czarna dziura, o masie około 18 miliardów Słońc, jest otoczona galaktycznym dyskiem akrecyjnym, z którego powoli zasysa materię i przy okazji wytwarza dżety, czyli wysokoenergetyczne wypływy materii. Druga, mniejsza czarna dziura, o masie 150 milionów mas Słońca, okrąża większą czarną dziurę i co pewien czas przebija jej dysk, powodując nagły rozbłysk jasności całej galaktyki. Pojawienie się tego błysku zachodzi raz na 12 lat i możemy go dziś prognozować z dokładnością do kilku godzin.

Czy mieszkańcy Krakowa mogą odwiedzić obserwatorium? Organizują Państwo pokazy nieba, wykłady lub inne wydarzenia popularyzujące astronomię?

Raz w miesiącu organizujemy tak zwane „Wieczory z gwiazdami”, terminarz i formularz rejestracji są dostępne na naszej stronie. Bierzemy też udział we wrześniowej Małopolskiej Nocy Naukowców i w Copernicus Festival, a od czasu do czasu organizujemy inne wieczory obserwacyjne. Ostatnio był to Dzień Planetoid.

Co poradziłaby Pani osobom, które chciałyby rozpocząć swoją przygodę z obserwacją nieba? Czy do tego potrzebny jest drogi sprzęt?

Polecam przede wszystkim program lub aplikację Stellarium- to idealne narzędzia pomagające w orientacji na niebie. Jeśli chodzi o sprzęt optyczny, faktycznie potrafi być kosztowny, warto więc na początek – jeśli chcemy przekonać się, czy obserwacje nieba faktycznie nas cieszą – zainwestować w dobrą lornetkę astronomiczną. To wydatek kilkuset złotych.

Jakie ciekawe zjawiska astronomiczne czekają nas w najbliższych miesiącach? Na co szczególnie warto zwrócić uwagę?

Po pierwsze: rój Perseidów, czyli słynny rój meteorów powiązany z kometą 109P/Swift-Tuttle, który zwykle najbardziej nas interesuje, jest aktywny każdego roku od 17 lipca do 24 sierpnia. Najwięcej meteorów zobaczymy podczas maksimum jego aktywności, czyli nocą z 12 na 13 sierpnia. Jeśli prognoza pogody na tę noc nie jest korzystna i w obserwacjach będą przeszkadzać chmury, warto też wybrać noc wcześniej (11/12 sierpnia) lub później (13/14 sierpnia). W te trzy noce gęstość meteorów na niebie jest największa i przy dobrych warunkach można dostrzec od 60 do ponad 100 meteorów na godzinę.

Jeśli chodzi o planety, to Wenus wciąż świeci na wieczornym niebie, a Mars jest widoczny w drugiej połowie nocy i nad ranem, nad wschodnim horyzontem.

Z kolei 12 sierpnia czeka nas częściowe zaćmienie Słońca. Całkowite zaćmienie będzie miało miejsce w pasie przechodzącym przez Hiszpanię oraz Islandię, jednak z Krakowa (i innych części Polski) zobaczymy bardzo głębokie zaćmienie częściowe. Rozpocznie się o godz. 19:18, kiedy Słońce zacznie być „podgryzane” przez tarczę, maksimum nastąpi około godz. 19:56, a zakończy się dla nas podczas zachodu Słońca, około 20:04.

Inną ważną datą jest 28 sierpnia. Wtedy będziemy mieli do czynienia o poranku z częściowym zaćmieniem Księżyca. Rozpocznie się o godz. 04:33, kiedy cień Ziemi zacznie powoli wkradać się na tarczę Księżyca. Najgłębsza faza zaćmienia widoczna z Krakowa nastąpi o godz. 5:50, a zjawisko zakończy się dla nas już pod horyzontem, około 05:53 (Księżyc zajdzie w trakcie zaćmienia).

Rozmawiała Małgorzata Armada

Reklama