Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 11 sierpnia 2026
Czytanie ~2 min
Tematy droga dla rowerów, droga dla rowerów kopiec wandy, rowerem na kopiec wandy
Miasto · 11 sierpnia 2026 · 2 min czytania

Droga rowerowa do Kopca Wandy jest na papierze. Brakuje pieniędzy na projekt

Autor: Grzegorz Górski Aktualizacja: 11.08.2026 Lokalizacja: Kraków

Kraków posiada już koncepcję połączenia pieszo-rowerowego prowadzącego w stronę Kopca Wandy i ul. Igołomskiej. Dokument został przygotowany jeszcze w 2024 roku, a inwestycję podzielono na kilka etapów. Problem w tym, że miasto nie zabezpieczyło pieniędzy nawet na przygotowanie dokumentacji projektowej. Bez niej nie rozpoczną się również rozmowy z ArcelorMittal Poland o terenach potrzebnych do realizacji trasy.

Połączenie pieszo-rowerowe pomiędzy rejonem al. Solidarności i ul. Ptaszyckiego a ul. Igołomską i Kopcem Wandy od dawna pojawia się w planach dotyczących infrastruktury rowerowej Nowej Huty.

Jak informuje komisarz Krakowa Stanisław Kracik, Zarząd Dróg Miasta Krakowa posiada już opracowaną wielowariantową koncepcję inwestycji. Dokument został odebrany w grudniu 2024 roku.

Trasa ma być budowana etapami

Koncepcja była następnie analizowana przez miejski Zespół Zadaniowy ds. kierunku rozwoju infrastruktury rowerowej.

We wrześniu 2025 roku zespół zarekomendował przygotowanie dokumentacji projektowej z podziałem całego przedsięwzięcia na trzy etapy.

Pierwszy miałby obejmować połączenie ul. Igołomskiej z ul. Bardosa, drugi – przejazd przez ul. Bardosa, a trzeci – dojazd do Kopca Wandy wraz z połączeniem do al. Solidarności.

Dodatkowo wskazano potrzebę stworzenia połączenia rowerowego od ul. Bardosa do al. Solidarności przez Park Rzeki Dłubni.

Na poziomie koncepcyjnym inwestycja jest więc dość dokładnie opisana. Problem zaczyna się przy przejściu od planów do faktycznego projektowania.

Nie ma pieniędzy na dokumentację

Kracik informuje, że obecnie dokumentacja projektowa nie jest przygotowywana.

Powód jest prosty: miasto nie ma zabezpieczonych środków finansowych na ten cel.

Oznacza to, że przedsięwzięcie pozostaje na etapie koncepcji. Nie ma jeszcze projektu budowlanego, nie rozpoczęto też kolejnego etapu przygotowania inwestycji.

Nie było jeszcze rozmów z ArcelorMittal

Istotną kwestią pozostaje własność terenów, przez które miałaby przebiegać przyszła trasa.

Jak stwierdza Kracik, Gmina Miejska Kraków nie prowadziła dotychczas szczegółowych rozmów z ArcelorMittal Poland dotyczących udostępnienia nieruchomości potrzebnych do realizacji połączenia pieszo-rowerowego.

Rozmowy mają rozpocząć się dopiero na etapie przygotowania dokumentacji projektowej i po zabezpieczeniu pieniędzy na dalsze prace.

Miasto nie prowadzi także obecnie odrębnych działań związanych z zabezpieczeniem rezerwy terenowej dla planowanej trasy w związku z przebudową układu kolejowego na terenie zakładu.

Kracik dodaje, że takie działania mogłyby zostać podjęte na dalszym etapie, po przygotowaniu projektu oraz w ramach uzgodnień z właścicielami terenów i zarządcami infrastruktury.

Koncepcja jest. Realizacja nadal odległa

Sytuacja jest więc dość paradoksalna. Miasto wie, którędy trasa mogłaby przebiegać, ma przygotowaną wielowariantową koncepcję i określony podział inwestycji na etapy.

Nie ma jednak środków nawet na dokumentację projektową, bez której trudno rozpocząć rozmowy o gruntach, uzyskać niezbędne uzgodnienia i przejść do realnego przygotowania budowy.

Droga pieszo-rowerowa do Kopca Wandy istnieje zatem na razie przede wszystkim w dokumentach. To, kiedy zacznie istnieć również w terenie, pozostaje dziś bez odpowiedzi.

Grzegorz Górski 

Reklama