Podczas odwiedzania grobów warto uważnie patrzeć pod nogi. Po opadach deszczu w ostatnich dwóch dniach alejki na krakowskich cmentarzach mogą być śliskie, szczególnie tam, gdzie zalegają mokre liście. W czasie Wszystkich Świętych, przy dużym ruchu pieszych, lepiej zwolnić i zarezerwować więcej czasu na dotarcie do grobów bliskich.
Wysokie jak na jesień temperatury sprawiły, że część liści dłużej utrzymywała się na drzewach. Teraz opadają na chodniki, alejki i przejścia między grobami. Po deszczu tworzą wilgotną warstwę, na której łatwo stracić równowagę.
Mokre liście mogą zasłaniać nierówności
Ostrożność przyda się zwłaszcza na bocznych ścieżkach, schodach oraz odcinkach o większym nachyleniu. Liście mogą przykrywać nierówności nawierzchni, wystające korzenie czy krawędzie płyt. Także odsłonięte kamienne stopnie i obrzeża grobów po deszczu bywają śliskie.
Warto wybierać stabilne obuwie z podeszwą zapewniającą dobrą przyczepność i unikać pośpiechu. Niosąc kwiaty oraz znicze, dobrze pozostawić sobie swobodę ruchów i nie zasłaniać widoku drogi.
Więcej uwagi po zmroku
Szczególnej uwagi wymagają seniorzy i osoby mające trudności z poruszaniem się. Podczas rodzinnej wizyty warto dostosować tempo do ich możliwości i pomóc przy pokonywaniu stopni oraz nierównych przejść.
Po zmroku trudniej dostrzec mokre liście i przeszkody. Niewielka latarka może ułatwić bezpieczne dojście do grobu, zwłaszcza w mniej oświetlonych częściach nekropolii.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.