Wracasz z imprezy taksówką, telefon wypada ci z kieszeni, a rano zaczynają się poszukiwania. I tu właśnie zaczyna się problem…
Bardzo często telefon wypada w taksówce. Jeśli trafimy na uczciwego kierowcę – nasze szczęście. A jeśli nie, to pozostaje nam liczyć tylko na policję.
Tak miał pewien mieszkaniec Krakowa, który zgłosił zgubienie iPhone’a o wartości 1000 zł. Zgłaszając, nie był pewien, w jakich okolicznościach doszło do zdarzenia. Podejrzewał jednak, że telefon komórkowy mógł pozostawić w taksówce, ale nie pamiętał, w której korporacji zamawiał usługę.
– Sprawą zajęli się kryminalni z „Ósemki”. W wyniku żmudnych, czasochłonnych czynności operacyjnych, kilka dni temu policjanci ustalili i zatrzymali taksówkarza, który przewoził pokrzywdzonego – informuje Sebastian Gleń z biura prasowego policji.
Przy kierowcy policjanci znaleźli poszukiwany telefon. 21-letni mężczyzna usłyszał zarzut przywłaszczenia, grożą mu 3 lata więzienia.
jk

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.