Na krakowską konwencję partii Wiosna przyszły tłumy. Polityk mówił głównie o rozłamie państwa od kościoła, legalizacji małżeństw LGBT oraz o prawach kobiet.
Prawie wszystkie miejsca siedzące na sali teatralnej Nowohuckiego Centrum Kultury były zajęte. Większość publiczności stanowiły młode osoby w wieku od 20 do 30 lat. Niewielu było krakowian w średnim wieku czy starszych. Wielu miało flagi Polski lub Unii Europejskiej.
Gwiazda wieczoru długo kazała na siebie czekać. Konwencja zaczęła się z ok. 20 minutowym opóźnieniem. Zanim Biedroń pojawił się na scenie, nadpobudliwy, młody prowadzący uczył widownię słowa „wiosna” w różnych językach oraz pytał o punkty programu partii. Po drodze dwa razy odbył się występ artystyczny. Biedroń pojawił się dopiero po ponad czterdziestu minutach od rozpoczęcia konwencji. Zanim dotarł na scenę, witał się z mieszkańcami Krakowa.
Reakcje na przemówienie Biedronia były bardzo pozytywne. Publiczność wiele razy przerywała liderowi oklaskami. Biedroń mówił emocjonalnie, ale był opanowany. Polityk głównie rzucał hasła dotyczące programu i obietnice. Mało było konkretnych informacji np. nie było mowy o tym jak będą finansowane postulaty. Po swoim przemówieniu Biedroń przekazał głos trzem ekspertom i koordynatorom Wiosny.
– Chcemy dostępu do lekarza, godnych płac i emerytur, dostępu do niezależnej kultury, sprawnego państwa i przestrzeni dla rozwoju przedsiębiorczości. Wiecie dlaczego? Dlatego, że mamy 2019 rok i to się nam po prostu należy – stwierdził Biedroń.
Krzysztof Śmiszek, doktor nauk prawnych oraz prywatnie partner życiowy Roberta Biedronia postuluje, by stworzyć Komisję Sprawiedliwości i Pojednania. Zadaniem instytucji byłoby wskazanie kto i kiedy łamał ustawę zasadniczą lub używał prokuratury oraz służb specjalnych w celu eliminacji politycznych przeciwników. Śmiszek chciałby by w komisji znalazł się Adam Strzembosz.
Krzysztof Śmiszek zwrócił uwagę, że polskie sądownictwo jest niewydolne. Wielu sędziów wypełnia tylko rejestry, a sprawy trwają latami. Postuluje o przywrócenie sprawności sądom. Prawnik wspomniał o jednym z najgłośniejszych postulatów Biedronia, czyli oddzieleniu państwa od kościoła.
Lilija Twardosz, doktor nauk prawnych i koordynatorka Wiosny w Krakowie mówiła głównie o prawach kobiet. Jednym z jej postulatów jest ściąganie alimentów jak podatków. Liderka chciałaby z powrotem wprowadzić bez recepty „tabletkę dzień po” oraz zlikwidować klauzulę sumienia. Twardosz chce zagwarantować wszystkim kobietom opiekę ginekologiczną, w tym znieczulenie podczas porodu oraz edukację seksualną w każdej szkole. Dodatkowo Twardosz postuluje o wprowadzenie aborcji do 12. tygodnia życia oraz darmowego in vitro.
- – Nasz program jest odważny. Nie jest sztampowy i zachowawczy. Nie patrzymy na słupki i sondaże, nawet jeśli mielibyśmy stracić kilka procent. Nasz program oparty jest na konstytucji i solidarności – grzmiał Biedroń.
Najsłabiej wypadła Kalina Michocka, która jako specjalistka od pracy instytucji kulturalnych wypowiadała się o… smogu. Postulowała o dofinansowanie pieców w całej Polsce. Chciałaby również zagwarantować każdemu obywatelowi darmowy dostęp do kultury.
Robert Biedroń przedstawił liderów czterech małopolskich okręgów. W Krakowie koordynatorką została Lilija Twardosz, w Chrzanowie Anna Noworyta, w Tarnowie Jacek Jabłoński, a w Nowym Sączu Sylwiusz Sojda.
Just.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.