Obywatel Ukrainy doprowadził do katastrofy lotniczej nad Rynkiem Głównym. Sterowany przez niego dron spadł na dach Bazyliki Mariackiej. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a cenny zabytek nie został uszkodzony. Teraz Ukrainiec odpowie za naruszenie ustawy o prawie lotniczym. Grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
– Turysta tłumaczył, że stracił łączność z dronem, który zaczął automatycznie lądować ale w wyniku podmuchu wiatru spadł na dach kościoła. Dodał, że korzystał z tego urządzenia nie znając polskich przepisów, ale widział inne osoby korzystające z tego typu urządzeń, które powiedziały mu, że może korzystać z tego urządzenia, ale nie może tylko przekraczać pewnej wysokości – napisała Małopolska Policja na Facebooku.
Po przesłuchaniu mężczyzna został zwolniony i wyjechał na Ukrainę, jednak wskazał adres poręczeń w kraju zamieszkania. Sprawa została przekazana prokuraturze, która zadecyduje o dalszym postępowaniu. Ukraińskiemu turyście może grozić nawet 5 lat pozbawienia wolności.
https://www.facebook.com/Malopolska.Policja/posts/3369807666422494

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.